Witajcie!
Ostatnio trochę mniej mnie w blogowym świecie, ale więcej pracuję zawodowo. Szykowałam się także do urlopu i już jutro wyjeżdżam, ale dziś chciałam Wam pokazać jakże udaną wymianę z Justynką z bloga http://jot-kaa.blogspot.com. Justynka wiele potrafi, ale koraliki udają jej się wybornie (jakoś tak poetycko mi wyszło :-)). To moja pierwsza wymiana, więc tym bardziej się cieszę, że udana, bo druga strona zapewniała, że też jest zadowolona. Nie będę przedłużać i pokarzę co dostałam.
Piękne dwie koralikowe bransoletki i kolczyki kulki w wybranym przeze mnie kolorze, a do tego ślicznie zapakowane. Istne cuda. Oczywiście głowa pracuje i wcześniej czy później też się nauczę takie robić. W tajemnicy dodam, że już jakieś drobiazgi powstają, ale o tym innym razem. To proszę bardzo, jeszcze jedno zdjęcie w plenerze :-)
Ode mnie poleciał zestaw dla maluszka, zrobiony na szydełku.
Żyrafy są już znane (pokazywane TU i TU, a tutaj przepis), ale jeszcze zrobiłam niebieskie trampki. Uważam, że są fajne i na pewno będę z przyjemnością takie robić.
Wiem, że te buciki to żadne odkrycie, ale są urocze. Zrobiłam je według przepisu, który znalazłam w magazynie "Mollie potrafi". Musiałam jednak trochę zmodyfikować liczbę oczek, bo te zrobione dokładnie według wzoru są bardzo małe (około 6 cm) i raczej nadają się na breloczek lub dla lalki.
Ostatnio trochę mniej mnie w blogowym świecie, ale więcej pracuję zawodowo. Szykowałam się także do urlopu i już jutro wyjeżdżam, ale dziś chciałam Wam pokazać jakże udaną wymianę z Justynką z bloga http://jot-kaa.blogspot.com. Justynka wiele potrafi, ale koraliki udają jej się wybornie (jakoś tak poetycko mi wyszło :-)). To moja pierwsza wymiana, więc tym bardziej się cieszę, że udana, bo druga strona zapewniała, że też jest zadowolona. Nie będę przedłużać i pokarzę co dostałam.
Piękne dwie koralikowe bransoletki i kolczyki kulki w wybranym przeze mnie kolorze, a do tego ślicznie zapakowane. Istne cuda. Oczywiście głowa pracuje i wcześniej czy później też się nauczę takie robić. W tajemnicy dodam, że już jakieś drobiazgi powstają, ale o tym innym razem. To proszę bardzo, jeszcze jedno zdjęcie w plenerze :-)
Ode mnie poleciał zestaw dla maluszka, zrobiony na szydełku.
Żyrafy są już znane (pokazywane TU i TU, a tutaj przepis), ale jeszcze zrobiłam niebieskie trampki. Uważam, że są fajne i na pewno będę z przyjemnością takie robić.
Wiem, że te buciki to żadne odkrycie, ale są urocze. Zrobiłam je według przepisu, który znalazłam w magazynie "Mollie potrafi". Musiałam jednak trochę zmodyfikować liczbę oczek, bo te zrobione dokładnie według wzoru są bardzo małe (około 6 cm) i raczej nadają się na breloczek lub dla lalki.
Niestety nie mam zdjęcia na którym byłyby obie pary, więc nie ma skali.
Tak wygląda moja pierwsza blogowa wymiana i bardzo mi się podoba, więc gdyby ktoś chciał coś co ja umiem to pytajcie, piszcie (e-mail w lewym górnym rogu). Justynko bardzo dziękuję za bransoletki i kolczyki, są używane, nawet dość intensywnie i dobrze się sprawują.
W tym miejscu zapytam się Was o jeszcze jedną rzecz, bo sama nie umiem sobie poradzić. Chciałam zrobić taką zabawkę dla dziecka np jakiś ptaszek, myszka czy cokolwiek, który miałby wszytą do środka "pozytywkę". Po pociągnięciu za sznurek, zaczynałaby grać i jednocześnie wciągała sznurek. Problem polega na tym, że nigdzie nie mogę znaleźć takich mechanizmów. Gdyby ktoś wiedział, gdzie to można kupić/zamówić i jak to się fachowo nazywa będę wdzięczna za pomoc. A może ktoś ma takie z odzysku?
Z góry dziękuję za każdą sugestię.
Na tym dzisiaj kończę. Jutro wyjeżdżam, walizka spakowana :-) Pewnie uda mi się trochę pozaglądać w blogosferę, ale raczej nie napisać, więc do zobaczenia wkrótce.
P.S.
Postaram się aby "coś" powstało, zostało zapakowane :-)
















































