Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cztery pory roku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cztery pory roku. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 stycznia 2020

Zima już była

Zima już była
przynajmniej częściowo, więc dokładam jeszcze Wiosnę :-) czyli cztery pory roku.
Jakiś czas temu zakupiłam piękny wzór na 4 zawieszki z porami roku LINK stworzony przez Darię Slesarevą. Decydując się na zakup, chyba nie do końca wiedziałam na co się porywam, bo wzory są dosyć wymagające. Różnice między kolorami bardzo nieduże, a czasem nawet należy brać nitki z dwóch kolorów. Trzeba być bardzo uważnym, aby się nie pomylić. Zawieszki są dwustronne i przednią stronę zimy zrobiłam już dość dawno, bo w lipcu 2019 roku LINK. Cały czas czekała na dorobienie tylnej i się udało :-) Jakoś tak okres okołoświąteczny, albo raczej poświąteczny sprzyjał relaksowi z igłą i są obie części i to nawet połączone w całość :-)





Wzór i efekt końcowy na tyle mi się spodobał, że nastąpiła mobilizacja i zaczęłam pracę nad kolejną porą roku, czyli wiosną :-) Sama jestem zaskoczona, ale się udało. Najpierw powstał oczywiście przód:




o tutaj w towarzystwie Zimy:


i jak już mi się wydawało, że nic więcej w tym miesiącu się nie uda zrobić, to wykrzyżykowałam tył i jest także pełna Wiosna :-)



Bardzo jestem z siebie dumna, że już mam dwie pory roku. I z przyjemnością zaprezentuję obie siostry: Zimę i Wiosnę :-)



Obie zawieszki przesyłam oczywiście do Kasi XGalaktyki, bo w tym roku także mamy zabawę we wspólne haftowanie bożonarodzeniowych haftów przez cały rok LINK


Kasiu, bardzo Ci dziękuję za kontynuowanie motywowania mnie. Mam nadzieję, że moja Wiosna, nie kłóci się z ideą zabawy. Nie ukrywam także, że będę chciała dodać jeszcze lato i jesień, ale to przecież są zawieszki choinkowe :-)

Może jeszcze dorobię obu Dziewczynom sesję ogrodową, ale na dzisiaj to tyle zdjęć :-)

Na koniec chciałam Wam bardzo podziękować, za wszystkie miłe i bardzo motywujące słowa pod poprzednimi postami, a szczególnie tym o żywicy. Moje zauroczenie nadal mocno mnie trzyma, więc spodziewajcie się kolejnych postów.
Na dzisiaj już Was zostawiam z moimi haftami,

pozdrawiam bardzo serdecznie i mówię do zobaczenia

Justyna