przynajmniej częściowo, więc dokładam jeszcze Wiosnę :-) czyli cztery pory roku.
Jakiś czas temu zakupiłam piękny wzór na 4 zawieszki z porami roku LINK stworzony przez Darię Slesarevą. Decydując się na zakup, chyba nie do końca wiedziałam na co się porywam, bo wzory są dosyć wymagające. Różnice między kolorami bardzo nieduże, a czasem nawet należy brać nitki z dwóch kolorów. Trzeba być bardzo uważnym, aby się nie pomylić. Zawieszki są dwustronne i przednią stronę zimy zrobiłam już dość dawno, bo w lipcu 2019 roku LINK. Cały czas czekała na dorobienie tylnej i się udało :-) Jakoś tak okres okołoświąteczny, albo raczej poświąteczny sprzyjał relaksowi z igłą i są obie części i to nawet połączone w całość :-)
Wzór i efekt końcowy na tyle mi się spodobał, że nastąpiła mobilizacja i zaczęłam pracę nad kolejną porą roku, czyli wiosną :-) Sama jestem zaskoczona, ale się udało. Najpierw powstał oczywiście przód:
o tutaj w towarzystwie Zimy:
i jak już mi się wydawało, że nic więcej w tym miesiącu się nie uda zrobić, to wykrzyżykowałam tył i jest także pełna Wiosna :-)
Bardzo jestem z siebie dumna, że już mam dwie pory roku. I z przyjemnością zaprezentuję obie siostry: Zimę i Wiosnę :-)
Obie zawieszki przesyłam oczywiście do Kasi XGalaktyki, bo w tym roku także mamy zabawę we wspólne haftowanie bożonarodzeniowych haftów przez cały rok LINK
Kasiu, bardzo Ci dziękuję za kontynuowanie motywowania mnie. Mam nadzieję, że moja Wiosna, nie kłóci się z ideą zabawy. Nie ukrywam także, że będę chciała dodać jeszcze lato i jesień, ale to przecież są zawieszki choinkowe :-)
Może jeszcze dorobię obu Dziewczynom sesję ogrodową, ale na dzisiaj to tyle zdjęć :-)
Na koniec chciałam Wam bardzo podziękować, za wszystkie miłe i bardzo motywujące słowa pod poprzednimi postami, a szczególnie tym o żywicy. Moje zauroczenie nadal mocno mnie trzyma, więc spodziewajcie się kolejnych postów.
Na dzisiaj już Was zostawiam z moimi haftami,
pozdrawiam bardzo serdecznie i mówię do zobaczenia
Justyna
Jakiś czas temu zakupiłam piękny wzór na 4 zawieszki z porami roku LINK stworzony przez Darię Slesarevą. Decydując się na zakup, chyba nie do końca wiedziałam na co się porywam, bo wzory są dosyć wymagające. Różnice między kolorami bardzo nieduże, a czasem nawet należy brać nitki z dwóch kolorów. Trzeba być bardzo uważnym, aby się nie pomylić. Zawieszki są dwustronne i przednią stronę zimy zrobiłam już dość dawno, bo w lipcu 2019 roku LINK. Cały czas czekała na dorobienie tylnej i się udało :-) Jakoś tak okres okołoświąteczny, albo raczej poświąteczny sprzyjał relaksowi z igłą i są obie części i to nawet połączone w całość :-)
Wzór i efekt końcowy na tyle mi się spodobał, że nastąpiła mobilizacja i zaczęłam pracę nad kolejną porą roku, czyli wiosną :-) Sama jestem zaskoczona, ale się udało. Najpierw powstał oczywiście przód:
o tutaj w towarzystwie Zimy:
i jak już mi się wydawało, że nic więcej w tym miesiącu się nie uda zrobić, to wykrzyżykowałam tył i jest także pełna Wiosna :-)
Bardzo jestem z siebie dumna, że już mam dwie pory roku. I z przyjemnością zaprezentuję obie siostry: Zimę i Wiosnę :-)
Obie zawieszki przesyłam oczywiście do Kasi XGalaktyki, bo w tym roku także mamy zabawę we wspólne haftowanie bożonarodzeniowych haftów przez cały rok LINK
Kasiu, bardzo Ci dziękuję za kontynuowanie motywowania mnie. Mam nadzieję, że moja Wiosna, nie kłóci się z ideą zabawy. Nie ukrywam także, że będę chciała dodać jeszcze lato i jesień, ale to przecież są zawieszki choinkowe :-)
Może jeszcze dorobię obu Dziewczynom sesję ogrodową, ale na dzisiaj to tyle zdjęć :-)
Na koniec chciałam Wam bardzo podziękować, za wszystkie miłe i bardzo motywujące słowa pod poprzednimi postami, a szczególnie tym o żywicy. Moje zauroczenie nadal mocno mnie trzyma, więc spodziewajcie się kolejnych postów.
Na dzisiaj już Was zostawiam z moimi haftami,
pozdrawiam bardzo serdecznie i mówię do zobaczenia
Justyna











