Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decu krok po kroku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decu krok po kroku. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 lipca 2018

Podsumowanie podsumowań

Podsumowanie podsumowań
Witajcie :-)
Dzisiaj czas na podsumowanie naszych decoupagowych cyklów. Podjęłyśmy decyzję, że czas zakończyć ten etap naszej przygody. Zaczęłyśmy wspólną naukę w marcu 2015 roku, czyli ponad dwa lata temu. Szmat czasu :-) aż mi się wierzyć nie chce, że tyle minęło miesięcy i wspólnych lekcji.
Z tego miejsca chciałabym bardzo serdecznie podziękować Reni, która wymyśliła ten temat, namówiła mnie do współpracy i prowadziła ze mną ten cykl :-)))))))
Kolejne podziękowania należą się także Wam, że byłyście z nami, że nam towarzyszyłyście, wspólnie się ucząc, bądź kibicując wiernie. Bez Was by się nie udało - DZIĘKUJEMY BAAAAARDZO.



Poniżej osoby które wzięły udział w naszych naukach :-)
Ania
ArtAleksandra
Ania z Sowiarni 
Marta DecuChic
Justynka z bloga "szydełkowo-sutaszowo"
PapierOlka
Honorata "Fioletowa Żyrafa"
Allienor
Justyna Bryla
Agnieszka
Tina
Asia
Gosia
Aldona
Beata
Jola
Agnieszka HagArt
Hania
Izabela
Kasia
Ewelina
Ola 
Anetta
Paulina
Kamila
Beva
Monika
Agatrix
Alicja
Gosia
Renik-art
Anitka
Hannas
Joanna Lewicka
Justynka "Trzeci pokój"
Telashe
Basia
Efka Raj
Danka M
Agatka Baran
Bogusia
Teresa Tessart
Aisha
Pawanna
Kamilka
pARTofMe
Natalia (czarodziejski pędzelek)
Erendis

Mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam (gdyby się tak zdarzyło, to dajcie proszę znać w komentarzu to poprawię). Zdziwiłam się, że niektóre blogi już nie istnieją, albo są zablokowane. Chciałam także dodać, że są osoby które wzięły udział we wszystkich lekcjach i jest to nasza ANIA.
Łza mi się w oku zakręciła, więc przechodzę do podsumowania ostatniej lekcji, czyli RINGU.
Zaczynamy "jak zwykle" od zdjęcia rodzinnego:


a poniżej szczegóły:
Agatka Baran zrobiła wiosenny słoik:


Gosia piękne skrzyneczki, które pokazała w dwóch postach TUTAJ i TUTAJ




Ania zrobiła piękny różany zestaw:


Justynka przygotowała zakładki i przybornik:


Renia dała drugie życie starej komodzie:


Danusia ozdobiła szkło:


a ja wracając do korzeni ozdobiłam dno plecionej tacy:


I teraz to już nie wiem co napisać, jakoś mi się ten post nie klei. Napiszę więc jeszcze raz: dziękuję Dziewczyny za wspólną zabawę, pracę i czas - bardzo, bardzo dziękuję

pozdrawiam/pozdrawiamy serdecznie

Justyna i Renia


wtorek, 19 czerwca 2018

Czas na cenzurkę :-)

Czas na cenzurkę :-)
Witajcie :-)
Mecz się skończył, więc czas wracać do życia, tzw zwykłego życia. Emocje podkręcono na maxa, tak że nawet ja oglądnęłam. Nie będę footbolowych zmagań oceniać, chociaż właśnie o ocenach dzisiaj chciałam napisać. Będzie więc o wystawianiu cenzurek czyli ocen. Trochę to może przestarzałe określenie, ale i ja do najmłodszych nie należę :-)
A co będziemy oceniać?  - naszą naukę decoupage.
W sumie oba cykle, czyli decu krok po kroku i kochamy decoupage trwały w sumie 41 miesięcy (tak wyliczyła Ania) i jak piszą Dziewczyny wiele się nauczyłyśmy. Ja, jak decydowałam się na wspólne prowadzenie nauki razem z Renią, to nawet nie bardzo wiedziałam jak się ten "dekupaż" pisze. Niektóre lekcje były dla mnie trudniejsze, inne polubiłam od razu. Tak sobie myślę, że nie będzie to moja "koronna dyscyplina", ale zdobyte umiejętności na pewno wielokrotnie wykorzystam. Tak było i tym razem, kiedy decydowałam jaką pracę przygotować na ostatnią lekcję, gdzie mamy pełną dowolność LINK.
Już od jakiegoś czasu chciałam sobie przygotować tacę, taką na której zmieści się filiżanka kawy i coś jeszcze, abym wychodząc np. na taras nie musiała kilkukrotnie biegać. Niestety nie znalazłam niczego z tzw "odzysku", a kupować nie chciałam. Cóż, pogłówkowałam i przypomniałam sobie "dawne czasy" kiedy to zaczynała się moja przygoda z rękodziełem i postanowiłam wypleść tacę z papierowej wikliny, a dno, a przynajmniej jego sporą część zrobić z tektury ozdobionej właśnie decu. Sięgnęłam do jednej z pierwszych lekcji, czyli przyklejania serwetki na żelazko. Sposób prosty, ale sprawdzony :-)
A ponieważ to podsumowanie lekcji, czyli w sumie szkoły to i motyw przewodni jest szkolny. Ja zawsze z tych bardziej ścisłych, niż humanistycznych, więc mamy MATEMATYKĘ.
Może już pokażę, a potem jeszcze trochę pogadam :-)




Zaskoczeni? ja też, a głównie dlatego, że się udało i jest nawet w miarę równo wyplecione :-)
To może jeszcze awers i rewers :-)


Z serwetki matematycznej przykleiłam warstwę wierzchnią i środkową (tak kiedyś robiła PapierOlka), że niby to takie przebicie/prześwitywanie. Rurki natomiast są skręcone z zeszytu do matematyki mojego syna. Bardzo trudno się te rurki skręca, bo papier sztywny, ale tym razem skorzystałam z zapasów już wcześniej przygotowanych, więc bólu palców nie było. Tę matematykę to trochę nawet widać :-)
O tutaj np. sinus



Taca oczywiście, zaraz po zalakierowaniu, został przetestowana :-)




i muszę przyznać, że sprawdza się wyśmienicie w każdym zakątku ogrodu. Można nawet przysiąść na betonowej palisadzie i … kilka poziomek znaleźć:



Wiem, że w sumie to nie jest wielka ilość decu, ale sama sobie tę lekcję zaliczam, a Wam pozostawiam wystawienie mi cenzurki, proszę jednak o łagodny wymiar… 
Wstawiam jeszcze baner ostatniej lekcji LINK
A na koniec jeszcze powrót do biało-czerwonych. Postanowiłam dać im szansę i trochę ich wspomóc. Zaczęłam więc supłać frywolitkę w naszych narodowych barwach:


może to pomoże :-) mam nadzieję ✊

Na tym dzisiaj kończę, pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich zaglądających, dziękuję za każde słowo pozostawione w komentarzach, a teraz już mówię do zobaczenia

Justyna

sobota, 2 czerwca 2018

Kochamy decoupage :-)

Kochamy decoupage :-)
Witajcie :-)
Dzisiaj już wprawdzie drugi dzień miesiąca, ale wczoraj był Dzień Dziecka i takowy postanowiliśmy sobie rodzinnie zrobić, więc nie wystarczyło czasu na napisanie posta. Jestem dzisiaj, bo czas opublikować kolejny temat w naszym cyklu "I 💙 decoupage", a jest nim:  RING WOLNY

Kochani, postanowiłyśmy z Renią zakończyć ten cykl przed wakacjami. Uważamy, że temat się wyczerpał, ale jest to bardzo pozytywne ponieważ przez ten czas kiedy prowadziłyśmy najpierw "Decu krok po kroku" a następnie "I love decoupage" poznałyśmy wiele wspaniałych osób, bardzo, ale to bardzo dużo się nauczyliśmy wszyscy :-) powstało wiele cudnych prac, a do tego była to wspaniała zabawa.
Jeszcze raz bardzo wszystkim dziękujemy za wspólną naukę, rozwój i zabawę i w czerwcu dodajemy dowolną pracę w technice decu -  taką na zakończenie. Dodatkowo miło byłoby gdybyście w poście z tą pracą napisali, która z Waszych prac powstałych w obu tych cyklach jest dla Was najważniejsza, albo najpiękniejsza, albo która z nich sprawiła Wam największy kłopot, czyli o największym bagażu emocji. To będzie taki prezent dla nas :-)

jeszcze raz dziękujemy za Waszą obecność, pozdrawiamy serdecznie

Renia i Justyna

wtorek, 2 stycznia 2018

Podsumowanie świątecznego decu :-)

Podsumowanie świątecznego decu :-)
Witajcie :-)
Dzisiaj chciałabym podsumować nasze grudniowe prace w temacie świątecznego decu w złocie. Czas  przedświąteczny zawsze jest trochę trudniejszy, ale jak zawsze można na Was liczyć, za co niezmiennie z Renią dziękujemy. Nowy temat, w nowej odsłonie wspólnego "dekupażowania"  - TUTAJ.
A teraz podsumowujemy :-) zaczynamy banerem (umieściłam na nim po jednej pracy dla przejrzystości):


i po kolei:
1. zdecydowaną liderką grudniowego tematu jest Gosia, która przygotowała wiele prac, które pokazała w 3 postach: TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ





2. Hania przygotowała bardzo ciekawe "personalizowane" bombki i medaliony - TUTAJ


3. Ania wyszykowała medaliony i recyklingowe lampiony TUTAJ


4. Renia zrobiła lampiony, które mogą rozświetlać ciemności nie tylko w czasie Świąt - TUTAJ


5. Bogusia  przygotowała ciekawą bombkę, a do jej ozdobienia użyła suszonych owoców i kaszy - bardzo ciekawy pomysł - TUTAJ


6. ja zrobiłam medaliony i choinkowe zawieszki - TUTAJ



Powtórzę się, ale zawsze jak piszę podsumowanie to najbardziej mi się podoba, że w jednym temacie powstają tak różnorodne prace. Tak jest i tym razem. Dziękuję wszystkim za udział i za pokazanie pięknych prac :-)
Na tym kończę podsumowanie, a teraz zabieramy się za nowe prace w Nowym Roku

pozdrawiam serdecznie

Justyna

sobota, 16 grudnia 2017

Złocimy :-)

Złocimy :-)
Witajcie :-)
Czas szybko ucieka i do Świąt coraz mniej czasu, ale w ramach delikatnego zwolnienia, może odpoczynku, chciałabym pokazać Wam moje decu-wytwory. Szykowane specjalnie na naszą kolejną lekcję wspólnej nauki decu, a w tym miesiącu tematem są złote święta, szczegóły można sobie przypomnieć TUTAJ. Ja poszłam dwukierunkowo, a więc w opcję na delikatne dodatki w złocie i złoto na bogato. Bardziej mi wyszła opcja "delikatna" więc od niej zacznę. Zakupiłam trzy malutkie choinki ze sklejki, a potem okleiłam je serwetką, brzegi pomalowałam złocącymi się pastami, do tego tego trochę chlapania i "wisienka na torcie, czyli …. a zresztą zobaczcie sami:


Są choineczki, ale jest i maleńki konik na biegunach jako prezent :-)




Mnie się takie drobiazgi podobają, a dodatkowo mogą służyć jako zawieszka do prezentu itp.
Zrobiłam także w wersji "na bogato" dwa medaliony, ale nie jestem z nich zadowolona. Nie są jakieś szkaradne, ale jakoś cała kompozycja nie do końca mi gra. Zdecydowałam się pokazać, więc niech będzie. Pierwsza cała w złocie, z odciskiem choinki również na złoto, trochę szablonów, potem postarzanie, patynowanie, ale ….. na razie musi tak zostać:



Szału nie ma :-)
Drugi medalion, z gwiazdką-śnieżynką, spękaniami i sznurkami. Tutaj nadaje się do pokazania jedna strona, bo druga będzie wisieć tak, żeby nie było jej widać, ale ta z gwiazdką jest ok.



Cóż, nie zawsze wszystko musi być idealnie, ale może trzeba więcej ćwiczyć, a nie tylko czółenkami machać :-) Choinki i gwiazdki biorą udział w świątecznej lekcji decu:


Zapraszam do udziału, zwłaszcza że większość osób się wypowiedziało za kontynuacją cyklu nauki decu, więc pędzle w dłoń i … zapraszamy do pokazywania Waszych Tworów :-)
Na dzisiaj to tyle, pozdrawiam serdecznie

do zobaczenia

Justyna