Witam!
Cieszę się bardzo, że podobają się Wam nasze różyczki, ale nie ma co osiadać na laurach i czas na nowe zadanie. Dziś inspiracja Reni pt MOTYL.
Zajrzyjcie na jej bloga, tam znajdziecie wzory i piękne inspiracje. Temat bardzo a propos pory roku, więc mamy nadzieję że się spodoba. Rozwiązanie zadania nastąpi 28 czerwca, a nowy temat (ojejku to chyba zadanie dla mnie) ogłosimy 29 czerwca. W tym miejscu ustaliłyśmy, że skoro zaczyna się czas wakacyjny to będziemy sobie, w związku z letnim rozleniwieniem, dawać więcej czasu, czyli miesiąc. No to co: igły, szydełka i czółenka w dłoń.
Chciałabym jednak Was jeszcze chwilę zatrzymać i podzielić się wrażeniami z mojej wizyty na warszawskich targach Art Sfera. Poszłam tam zachęcona obecnością Dziewczyn z bloga Addicted to crafts. No i teraz muszę napisać o wrażeniach i zastanawiam się jak to ująć w słowa. W sumie to warto tam było pójść, bo dużo fajnych rzeczy, są ludzie, którzy to robią itd. Rzeczywiście spotkałam w realu kogoś, kto jest mi znany tylko z netu. Prace ładniejsze niż te na zdjęciach. Cieszę się, że mogałam poznać :-)
Z drugiej jednak strony na małej przestrzeni skupienie tak wielu pięknych przedmiotów powoduje, że ciężko je dostrzec w tłumie innych też ładnych. Bo jak na 2 metrach lady pokazać swoje serce i zaangażowanie z jakim wykonujemy każdą pracę ?! Wyobrażałabym sobie, że fajniej by było, gdyby to była bardziej galeria. Wiem, wiem, wiele wymagam, ale to chyba trochę "nasza" rola żeby się zgadzać, bądź nie na takie warunki. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam, bo nie było to moim zamiarem, ale chętnie usłyszę wasze zdanie.
A i bardzo się zachwyciłam lampami, misami itd zrobionymi z giętego stalowego drutu. Drut przez artystkę jest traktowany trochę jak nitka w dzianinie i efekt jest zachwycający. To ich strona internetowa http://www.dedeca.pl polecam, zobaczcie sami, chociaż w realu są dużo, dużo fajniejsze niż na tych zdjęciach.
Na dziś już kończę, pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę miłego wieczoru i pięknego tygodnia.
Cieszę się bardzo, że podobają się Wam nasze różyczki, ale nie ma co osiadać na laurach i czas na nowe zadanie. Dziś inspiracja Reni pt MOTYL.
Zajrzyjcie na jej bloga, tam znajdziecie wzory i piękne inspiracje. Temat bardzo a propos pory roku, więc mamy nadzieję że się spodoba. Rozwiązanie zadania nastąpi 28 czerwca, a nowy temat (ojejku to chyba zadanie dla mnie) ogłosimy 29 czerwca. W tym miejscu ustaliłyśmy, że skoro zaczyna się czas wakacyjny to będziemy sobie, w związku z letnim rozleniwieniem, dawać więcej czasu, czyli miesiąc. No to co: igły, szydełka i czółenka w dłoń.
Chciałabym jednak Was jeszcze chwilę zatrzymać i podzielić się wrażeniami z mojej wizyty na warszawskich targach Art Sfera. Poszłam tam zachęcona obecnością Dziewczyn z bloga Addicted to crafts. No i teraz muszę napisać o wrażeniach i zastanawiam się jak to ująć w słowa. W sumie to warto tam było pójść, bo dużo fajnych rzeczy, są ludzie, którzy to robią itd. Rzeczywiście spotkałam w realu kogoś, kto jest mi znany tylko z netu. Prace ładniejsze niż te na zdjęciach. Cieszę się, że mogałam poznać :-)
Z drugiej jednak strony na małej przestrzeni skupienie tak wielu pięknych przedmiotów powoduje, że ciężko je dostrzec w tłumie innych też ładnych. Bo jak na 2 metrach lady pokazać swoje serce i zaangażowanie z jakim wykonujemy każdą pracę ?! Wyobrażałabym sobie, że fajniej by było, gdyby to była bardziej galeria. Wiem, wiem, wiele wymagam, ale to chyba trochę "nasza" rola żeby się zgadzać, bądź nie na takie warunki. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam, bo nie było to moim zamiarem, ale chętnie usłyszę wasze zdanie.
A i bardzo się zachwyciłam lampami, misami itd zrobionymi z giętego stalowego drutu. Drut przez artystkę jest traktowany trochę jak nitka w dzianinie i efekt jest zachwycający. To ich strona internetowa http://www.dedeca.pl polecam, zobaczcie sami, chociaż w realu są dużo, dużo fajniejsze niż na tych zdjęciach.
Na dziś już kończę, pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę miłego wieczoru i pięknego tygodnia.
