Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obraz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obraz. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 października 2020

Hortensje

Hortensje

kocham i uwielbiam je hodować, a one odwdzięczają mi się pięknie rozkwitając co roku. Tą  niezawodność mają oczywiście gatunki kwitnące na pędach jednorocznych czyli odmiany bukietowe, bo z tymi ogrodowymi, co kwitną na pędach ubiegłorocznych to już bywa różnie i np w tym roku wiosenne przymrozki skutecznie pozbawiły mnie widoku ich kwiatów. Tak czy owak, te bukietowe rekompensują mi tę stratę. Nie byłabym jednak sobą gdybym nie spróbowała utrwalić tego widoku w swoich pracach i zrobić frywolne hortensje. Zdecydowanie pomógł mi wzór od MCtattingH link, a ponieważ potrzebowałam pomysłu na prezent dla innej miłośniczki hortensji to postanowiłam zrobić hortensjowy obraz. W pierwszej wersji chciałam zrobić wieeeeelki bukiet, ale frywolitka jest na tyle delikatna i ozdobna, że złożenie razem wielu elemantów dawało poczucie chaosu, więc wybrnęłam sięgając ponownie po tryptyk :-) 

Czas już chyba pokazać. Przygotujcie się, kawa, bądź kubek herbaty wskazany, bo zdjęć będzie dużo, tym bardziej, że tak naprawdę powstały dwa obrazy, jeden mały i jeden duży. Zacznijmy więc od zdjęcia rodzinnego :-)

A teraz tryptyk, oczywiście w hortensjach 





a może jeszcze w innych hortensjach ;-)

i w zwykłych bluszczach:


Mniejszy obrazek powstał w zasadzie dlatego, że próbując zrobić tryptyk wysupłałam więcej tych hortensji, próbując różne kolory, grubości nitek i modyfikując lekko wzór. Niemniej jednak uważam, że takie połączenie także jest urocze, więc zapraszam, na początek oczywiście w hortensjach:




i w innych ogrodowych sceneriach:



Muszę się Wam przyznać, że jestem z tych hortensjowych obrazków niezmiernie zadowolona, a praca nad nimi była dla mnie czystą przyjemnością. To dobieranie kolorów, zmiany koncepcji, to jest to co tygrysy lubią najbardziej. Oba obrazki zostały prezentami, a ponieważ już są dostarczone to mogę spokojnie pokazać. Nowe Właścicielki "podobno" zadowolone, więc moja radość jest podwójna, albo nawet potrójna. 

Trochę się wciągnęłam w robienie tych frywolnych obrazków, ale na razie nie mam w rękawie już kolejnego asa ;-) Na dzisiaj kończę więc, gdyby ktoś był zainteresowany obrazem z różami link, to jeszcze ma czas aby się zgłosić, zapraszam serdecznie. Bardzo dziękuję za miłe słowa pod poprzednimi postami, są dla mnie wielką motywacją. 

Teraz już pozdrawiam wszystkich zaglądających bardzo serdecznie i mówię do zobaczenia,

Justyna