Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyróżnienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyróżnienie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 kwietnia 2016

Różności dla przyjemności :-)

Różności dla przyjemności :-)
Witajcie :-)
Dzisiaj będzie post w bardzo lekkiej formule bo jest kilka rzeczy, o których bym chciała napisać :-)
Na początek będzie trochę zarozumialstwa, albo może po prostu zwykłej radości. Otóż, jak zapewne część osób zauważyła wygrałam wyzwanie w Art-Piaskownicy pt "Przyda się: na nogi" Tak bardzo się ucieszyłam, że zespół Piaskownicowy ujęły moje bose-sandały. Z przyjemnością zaprezentuję je jeszcze raz - voila, oto one, zdjęcie ze stópkami, jak prosiliście :-)


W związku z tym dostałam piękny baner, który dumnie powiesiłam na pasku bocznym :-)


To się pochwaliłam :-)
A jeszcze chciałabym serdecznie podziękować tym, co trzymali za mnie kciuki oraz tym co mnie motywują swoimi słowami. Dziękuję bardzo, bardzo :-)

To teraz czas pokazać jakąś pracę :-) Zacznę od zadania makramowego. Asia przygotowała temat z jednej strony prosty, a z drugiej mocno wymagający. Robimy tzw. pipa knot :-)


Dużo nie zrobiłam, ale przynajmniej spróbowałam. Zrobiłam dwie zawieszki. Pierwsza biała z koralikiem:


druga błękitna, bez:


Nie są idealne, ale wbrew pozorom nie są to proste węzły. Mam nadzieję, że Asia mi zaliczy, a ja obiecam, że na następną lekcję będę pilniejszą uczennicą.
To jeszcze wspólne zdjęcie:


Teraz czas, aby pokazać jeszcze moją ukochaną frywolitkę. Powstały kolczyki z cieniutkiej, metalizowanej nitki w kształcie serca z czerwoną łezką. Kolczyki są prezentem dla pewnej bardzo miłej osoby z którą wspólnie pracowałam. Zostały już podarowane i się spodobały, więc mogę pokazać, zrobione na wzór TEJ inspiracji:



Z rozpędu powstał jeszcze jeden komplet według tego samego wzoru, z nieco grubszej nitki:


To jeszcze razem dla porównania wielkości, niby niewiele ale jest różnica:



A na koniec zdjęcie w plenerze, czyli forsycja w pełni rozkwitu :-)



To już jest koniec moich różności, mówiłam, że będzie chaotycznie. Nie przedłużam więc. Podziękuję jeszcze za wspaniałe komentarze o mojej folkowej łubiance. Bardzo się cieszę, że się spodobała.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie

Justyna

środa, 30 kwietnia 2014

Koszyki na drobiazgi :-)

Koszyki na drobiazgi :-)
Witam!
Dzisiaj coś z papierowej wikliny. Ostatnio szliśmy do mojej przyjaciółki na tzw "parapetówkę" więc należało coś ze sobą wziąć. Pomyślałam, że zrobię taki komplet na drobiazgi, czyli jeden większy i dwa mniejsze koszyki. Miały być niewysokie, np takie na klucze do przedpokoju czy na cokolwiek innego. Wymyśliłam sobie że pobawię się kolorami i tak powstały takie paskowate. Nie mogłam sobie jednak odmówić, żeby był także widoczny sam druk. Zdjęcia robione na szybko aparatem syna, a szkolenia jeszcze nie było, a koszyków już nie mam, więc jest jak jest.




Dziś zaczynamy długi weekend, aż się przeciągam z zadowolenia. Jutro ma być jeszcze ładnie więc prace ogrodowe zaplanowane. A tutaj zdjęcia w jakim towarzystwie będę pracować i się relaksować, oczywiście jednocześnie :-)



Na tym ostatnim zdjęciu kwitnące berberysy. Kwiatuszki malutkie, ale są bardzo liczne. A pachną cudownie :-)

Na koniec jeszcze chciałam się pochwalić :-) Dostałam wyróżnienie w Craft Szafie w wyzwaniu pt. PLECIEMY. Wystawiłam swoje plecione z papierowej wikliny palmy i zostałam dostrzeżona. Bardzo dziękuję, tym bardziej że jak domyślacie się konkurencja była silna.  Dziękuję, dziękuję bardzo :-)



To już chyba tyle na dziś, podrawiam serdecznie i do zobaczenia :-)

piątek, 21 marca 2014

Piękny dzień :-)

Piękny dzień :-)
Witam!
Dziś jak w tytule jest piękny dzień, dlaczego?..... z kilku powodów.
Po pierwsze jest pierwszy dzień wiosny i na dodatek śliczna, ciepła pogoda, przyroda budzi się do życia. Trzeba więc nauczyć cieszyć z każdego takiego dnia "uśmiechaj się, do każdej chwili uśmiechaj, na dzień szczęśliwy nie czekaj, bo kresu nadejdzie czas, nim uśmiechniesz się chociaż raz" (tekst pisany z pamięci z piosenki Anny German "Człowieczy los").
Po drugie mam powód, dostałam wyróżnienie w Szufladzie w wyzwaniu pt. "afrykański zachód słońca". Jestem bardzo, bardzo zadowolona bo konkurencja była duża, zgłoszono wiele wspaniałych prac, ale .... i moja została dostrzeżona i od rana gęba mi się śmieje.


Po trzecie dostałam zamówioną paczkę z materiałami do frywolitek. Jest to technika którą postanowiłam także spróbować. Już od jakiegoś czasu się z tym nosiłam, aż wreszcie trafiłam na stronę middia.net gdzie jest bardzo przejrzyście wytłumaczone co i jak, czym się różni dzierganie frywolitek za pomocą igły i czółenka, a jest jeszcze możliwość pracowania szydełkiem, jakie grubości do jakiej nitki i podstawowe kursy itd. I się wreszcie skusiłam i zamówiłam.


Oczywiście nie byłabym sobą gdybym od razu nie spróbowała. Zaczęłam od frywolitki na igle i myślę, że jak na początek jest nieźle


Zdjęcia są robione tak na szybko, więc im dużo brakuje. Tak w ogóle to myślę, aby zainwestować w swój warsztat fotograficzny i zapisać się np na jakiś kurs, albo chociaż krótkie szkolenie z robienia zdjęć, ale nie wszystko na raz. Ta frywolitka jest naprawdę mała, poniżej dla porównania moja próbka z igłą, która ma długość 12,5 cm.


Cieszę się więc, że kupiłam to szydełko frywolitkowe, bo to umożliwi (tak jest napisane) pracę także z grubszymi nitkami np z bawełną czy włóczką. Jak już się trochę podszkolę w tych frywolitkach to bardzo chciałabym zrobić koszulkę na pisankę np taką jakie pokazuje Małgosia z bloga Pasje nitką pisane. Może mi się uda,  spróbuję.
No i na koniec przyszedł mój Synuś (grzeczne dzieci wracają na dzień trzeci) i powiedział, że jego dziewczynie bardzo się spodobał piórnik ze sznurka i nawet poprosiła czy nie zrobiłabym takiego dla niej. To to już była nie lada pochwała. Oczywiście od razu został wybrany materiał, bo tamten sznurek się już skończył i będę robić. Kolory wybierał Syn, więc zobaczymy czy trafił.
W tajemnicy dodam, że teraz robi tartę, bo chce jej jutro zrobić niespodziankę. Ja się siłą woli powstrzymuję i siedzę przy komputerze i tylko doradzam, ale robi on. A co, niech się Chłopak uczy.
Ale się dzisiaj rozgadałam, ale co tam to mój blog i czasami mogę sobie pogadać.
Pozdrawiam więc serdecznie wszystkich zaglądających, witam nową obserwatorkę, dziękuję że zaglądacie i pozostawiacie komentarze i spadam do moich prac (dlaczego doba jest taka krótka). Na jutro w planie roboty ogrodowe :-)

środa, 22 stycznia 2014

Wyróżnienie! Huuuuraaaaaa!

Wyróżnienie! Huuuuraaaaaa!
Witam!
Dzisiaj chciałam się pochwalić. Stali obserwatorzy - serdecznie pozdrawiam - pamiętają szydełkową żyrafę, która była zrobiona na zamówienie dla siostrzeńca mojej koleżanki. Żyrafa, a raczej Żyraf - Gustaw, spodobał się zarówno obdarowanym jak i projektantkom w Szufladzie i dostałam wyróżnienie w pastelowym wyzwaniu. Bardzo, bardzo się cieszę :-) Serdecznie gratuluję innym wyróżnionym i wszystkim którzy zgłosili swoje prace - są piękne. Nie zazdroszczę jury bo wybór był bardzo trudny. Tym nie mniej jeszcze raz dziękuję za docenienie mojej maskotki.



W związku z tym postanowiłam wpisać przepis na Gustawa, może ktoś chciałby zrobić sobie takiego lub taką. Wersje kolorystyczne dowolne.

Przepis prosty, używałam tylko półsłupków. Pojawią się także określenia "dwa w jednym", czyli drugi półsłupek wkłuwamy w to samo oczko co pierwszy oraz "dwa półsłupki łączone górą", w tym wypadku po przerobieniu pierwszego półsłupka pozostawiamy to oczko na szydełku i dopiero po przerobieniu kolejnego przeciągamy oczko przez oba. Można wspomóc się schematami z internetu np tu lub tu

No to do roboty :-)
TUŁÓW:
zaczynamy niebieskim
1. Magic ring
2. 6p.
3. 2p w każdym = 12p
4. (1p, w kolejnym 2p) x 6 = 18p
5. (2p, w kolejnym 2p) x 6 = 24p
6. (3p, w kolejnym 2p) x 6 = 30p
7. (4p.w kolejnym 2p) x 6 = 36p
8. (5p, w kolejnym 2p) x 6 = 42p
9. (6p, w kolejnym2p) x 6 = 48p
10. (7p, w kolejnym2p) x 6 = 54p
11. (8p, w kolejnym 2p) x 6 = 60p
12. (9p, w kolejnym 2p) x 6 = 66p
13. 66p
zmiana koloru - biały
14-15. 66p
16. (10p, w kolejnym 2p) x 6 = 72p
17-18. 72.
zmiana koloru - czerwony (bordowy)
19-23. 72p.
zmiana koloru - szary 
24-25. 72p
26. (10p, 2p łączone górą) x 6 = 66p
27-28. 66p.
zmiana koloru - zielony
29-30. 66p
31. (9p, 2p łączone górą) x 6 = 60p.
32-33. 60p
zmiana koloru - różowy
34. 60p.
35. (8p, 2p łączone górą) x 6 = 54p.
36-37. 54 półsłupków
38. (7p, 2p łączone górą) x 6 = 48p.
zmiana koloru - niebieski
39. 48p.
40. (6p, 2p łączone górą) x 6 = 42p.
41. 42p.
42. (5p, 2p łączone górą) x 6 = 36p.
43. 36p.
zmiana koloru - biały
44. (4p, 2p łączone górą) x 6 = 30p.
45. 30p.
46. (3p, 2p łączone górą) x 6 = 24p.
47-48. 24p.
zmiana koloru - czerwony (bordowy)
49-50. 24p.
51. (10p, 2p łączone górą) x 2 = 22p.
52-53. 22p.
zmiana koloru - szary
54-58. 22p.
zmiana koloru - zielony
59-63. 22p.
zmiana koloru - różowy
64-68. 22p.
zmiana koloru - niebieski
69-73. 22p.
zmiana koloru - biały
74-78. 22p.
Wypełnienie, ja wypełniam w trakcie robienia, tak mi wygodniej.

GŁOWA:
zaczynamy różowym
1. magic ring
2. 6 p.
3. 2p w każdym oczku = 12p
4. (1p, w kolejnym 2p) x 6 = 18p
5. (2p, w kolejnym 2p) x 6 = 24p
6. (3p, w kolejnym 2p) x 6 = 30p
7. (4p, w kolejnym 2p) x 6 =36p
8-12. 36p
zmiana koloru - biały
13-18. 36p.
19. (4p, 2p łączone górą) x 6 = 30p.
20-24. 30p.
25. (3p, 2 p łączone górą) x 6 =24p.
26. (2p, 2p łączone górą) x 6= 18p.
27. (1p, 2p łączone górą) x 6 = 12p.
wypełnienie
resztę oczek kończymy półsłupkami łączonymi górą po dwa

UCHO (robimy dwa)
robimy białe
1. magic ring
2. 6p
3. 2p w każdym oczku = 12p
4. (1p, w kolejnym 2p)x 6 = 18p.
5. (2p, w kolejnym 2p) x 6 = 24p.
6. (7p, w kolejnym 2p) x 3 = 27p.
7-14. 27.p
tu nie dajemy wypełnienia

RÓŻKI
robimy niebieskie
1. magic ring
2. 6p
3. 2p w każdym oczku = 12p
4. (1p, w kolejnym 2p)x 6 = 18p.
5-6. 18p.
7. (1p, 2 łączone górą) x 6 = 12p.
8. (4p, 2 łączone górą) x 2 = 10p
9-14. 10p.
wypełnienie

ŁAPY (robimy cztery)
Nogi zaczynamy niebieskim, ręce szarym (ma to znaczenie, bo trzeba wyliczyć aby skończyć takim kolorem paska, żeby doszywać do takiego samego, ładniej to wygląda). 
Nikt jednak nie powiedział, że nie można inaczej.
1. magic ring
2. 6 p.
3. 2p w każdym oczku = 12p
4. (1p, w kolejnym 2p) x 6 = 18p
5. (2p, w kolejnym 2p) x 6 = 24p
6-9. 24p.
10. (2p, 2 łączone górą) x 6 = 18p.
11. (1p, 2 łączone górą) x 6 = 12p.
zmiana koloru
teraz po 12 p w każdym rzędzie, po pięć rzędów każdym kolorem, tak aby było 6 pasków, czyli w sumie 30 rzędów po 12p. Tak jest w nogach. W łapach przednich dodajemy jeszcze 2 paski, w sumie 8 i kończymy czerwonym (2-3 rzędy), aby doszywać czerwony do czerwonego.

Na koniec, już po zszyciu uświadomiłam sobie, że żyrafa ma przecież ogonek, tylko jaki?! Ale od czego jest wujek Google. Sprawdziłam i ma taki dość długi z chwościkiem na końcu i tak zrobiłam 



1. magic ring
2-5. 4p. - zielony
6-9. 4p. - różowy
10-13. 4p - niebieski
wypełnienie
na koniec kilka nitek na chwościk
Ogonek jest potrzebny, bo podpiera żyrafkę przy siedzeniu.




Teraz zszywamy części, wyszywamy uśmiech, przyszywamy oczki i gotowe. 
Na koniec jeszcze kilka zdjęć jak powstawał Gustaw:



Koleżanka, której wysłałam to zdjęcie powiedziała że wygląda absurdalnie. Ja jej na to, że trochę wyobraźni :-)

 Tu dowód, że używam swoich koszyków z papierowej wikliny. Bardzo dobrze się sprawdzają :-)
Praca łatwa i przyjemna, życzę więc owocnej. Jak Ktoś będzie korzystał z mojego kursu, proszę wstawcie link. A jak już zrobicie przyślijcie zdjęcie. Sprawi mi to dużo przyjemności.













Pozdrawiam i do zobaczenia. Lecę do prac domowych i tych robótkowych. Mam kilka zaczętych, ale niestety mało czasu. 

niedziela, 29 grudnia 2013

WYRÓŻNIENIE w SZUFLADOWYM wyzwaniu Gościnnej Projektantki VISELL

WYRÓŻNIENIE w SZUFLADOWYM wyzwaniu Gościnnej Projektantki VISELL
Witam!
Już myślałam, że zakończę posty świąteczne, ale nie, jeszcze nie mogę, bo...... dostałam WYRÓŻNIENIE!!! Sama w to nie wierzyłam, ale zobaczcie. Zgłosiłam się do SZUFLADY na wyzwanie gościnnej projektantki VISELL (grudniowej). Konkurencja była ogromna, wiele przepięknych prac, zwłaszcza prześliczne kartki w technice zupełnie dla mnie obcej, czyli scrapbookingu. Wygrała IWA, ale przyznano jeszcze trzy wyróżnienia, wśród których znalazły się moje choinki. Że dbałość o szczegóły i takie tam. Ja myślę, że może trochę na zachętę. Jednak i tak  bardzo się cieszę i dziękuję :-)
Żeby Was już całkiem zamęczyć, to dodam że choinek zrobionych było więcej niż tych pokazanych, poniżej tylko tak dla przypomnienia:

 

A na koniec odejdę od tematyki świątecznej i napiszę rzecz oczywistą: za oknem mamy wiosnę. U mnie w ogrodzie ciemierniki puszczają pąki. Są to wprawdzie rośliny odporne i przystosowane do warunków zimowych, ale wyglądają naprawdę cudnie:


Ogród wygląda jak na przedwiośniu.
A tu "coś" mi wskoczyło w kadr, "coś" już prawie gotowe, ale jeszcze nie mogę pokazać