Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 czerwca 2021

Śnieg w maju?

Śnieg w maju?

to raczej nie jest dobry znak, ale ... jak zapewne się spodziewacie to nie będzie zwykły śnieg, tylko frywolny. Nie robi on szkody roślinom i pomimo iż maj był bardzo zimny, to przyroda jest piękna i ja osobiście się nią zachwycam. To nie przedłużając, bardzo proszę majowy - bzowy śnieg :-)



Zrobiłam cztery śnieżynki, wszystkie na naszą "Koronkową Pandemię" trzy frywolne wg autorskiego wzoru Oli (znajdziecie je TUTAJ) i jedną szydełkową wg wzoru od Iriny Maleevy link. Tak prezentują się wspólnie:


a tak pokazują swoje wdzięki solo :-)


i frywolne:




Piękne wzory Ola dla nas przygotowała, wymagają pewnej technicznej wprawy, ale warto, naprawdę warto spróbujcie. Szydełkowa śnieżynka też jest śliczna, bardzo efektowna i nawet słupki reliefowe mi nie przeszkadzały, bo efekt wart wysiłku. 

Na tym dzisiaj kończę, wstawiam baner naszej zabawy, zachęcam do dołączania i kontynuacji wysiłków:

i już nie długo kolejne inspiracje, moja jak zwykle frywolitka :-)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających, do zobaczenia

Justyna

sobota, 20 lutego 2021

Czy jest na tę chorobę szczepionka?

Czy jest na tę chorobę szczepionka?

Jako osoba z branży mogę z całą stanowczością odpowiedzieć, nie ma. Pragnę także podkreślić, że nawet nikt jej nie szuka i leczyć się też nie da. O jakiej chorobie mówię, oczywiście o miłości do frywolitki i wszystkiego rodzaju koronek. Narobiłam więc tych koronek, a dokładnie bożonarodzeniowych koronek i jakoś końca nie widać :-) Zapewne moi obserwatorzy wiedzą o czym piszę, ale gdyby ktoś jeszcze nie był w temacie, to zapraszam TUTAJ po szczegóły o KORONKOWEJ PANDEMII. W tym miesiącu mam luz, bo inspiruje Ola z Anią, więc z przyjemnością pokażę prace, które powstały. Jest ich całkiem sporo, a na pewno jest sporo zdjęć, bo zimowa pora zachęcała do śnieżnych plenerów :-)

Zaczynamy szydełkowo, wg inspiracji Oli, czyli słupki reliefowe i przepiękne śnieżynki od Draiguny link. Zaczęłam delikatnie, od grubego białego kordonka i muszę się przyznać, że wzór mnie zachwycił, jest cudny. 

nie jest prosty, ale jak jest determinacja, to musi się udać i się udało. Oczywiście śnieżynka zdecydowanie musi być usztywniona, więc jak już się rozłożyłam z tym krochmalem (nadal gotuję z mąki ziemniaczanej, bo mi nie po drodze do sklepu kupić ługę :-) to jest jeszcze jedna śnieżynka, także według wzoru Oli TUTAJ i sukienka aniołka też się usztywniła.



Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie spróbowała podwyższyć poprzeczki, więc sięgnęłam po cieńszy kordonek - 20. I to zdecydowanie był dobry ruch, natomiast eksperymenty kolorystyczne już nie do końca, ale to tak dla nauki. Powstała delikatna śnieżynka w jasnym błękicie:


mam nadzieję, że widać wypukłość reliefów :-) Kolejna próba z cieniowanym kordonkiem, zdecydowanie ostatnia, będę robić z białego, może delikatne ecru, bo jednak takie mi się najbardziej podobają :-) ale pokażę, jest i jest moja :-)

i jeszcze maleństwo w pudrowym różu, ale według innego wzoru Draiguny LINK

A skoro już jesteśmy przy szydełku, to oczywiście musiałam spróbować szydełkowej bombki, którą nas w tym miesiącu inspiruje Ania link i zrobić bombkę według filmiku od Aurelii link. Nie jestem fanem robienia z filmów, ale jak nie ma schematu to dlaczego nie. Dodatkowo przyznam się, że robiłam w przemiłym towarzystwie Oli, więc mam dwie bombki, bo ta jej też u mnie została. To na początek moja Bomba :-)


Bardzo fajnie się robi te bombki i stosunkowo szybko w porównaniu z frywolitką, a efekt jest bardzo ładny. Poniżej obie bombki razem i widać, że co ręka to inny efekt, ja robię zdecydowanie luźniej niż Ola, ale w końcu to rękodzieło, więc jest niepowtarzalne :-)




Już pewnie macie dosyć, ale jeszcze nie kończymy, bo jest jeszcze lutowa inspiracja Oli na piękne frywolne śnieżynki link od Joelle 



Bardzo delikatna ta śnieżynka, śliczna. Pomyślałam sobie jednak, a trochę nawet podpatrzyłam u Eli, żeby wykorzystać śnieżynkę, jako ubranie dla bombki. Dorobiłam więc drugą, z krótszymi ramionami:


i ubrałam bombkę :-)



Powstało więc całkiem sporo ozdób, ale taki był właśnie zamysł naszej "KORONKOWEJ PANDEMII" To jeszcze zdjęcie rodzinne, na którym znalazła się także różowa bombka z inspiracji i jeszcze jedna dodatkowa, według tego samego wzoru :-)



Dotarliśmy do końca tego przydługiego posta. Bardzo dziękuję tym którzy dotrwali i tak sobie myślę, że długość posta nie zrekompensuje dość rzadkich ostatnio wpisów. Niestety praca zdalna, przy komputerze nie sprzyja prowadzeniu bloga, ale postaram się poprawić, bo jednak sporo się rękodzielniczo u mnie dzieje :-)

Bardzo dziękuję wszystkim zagladającym, zostawiającym miłe słowo, że o mnie nie zapominacie :-)

Teraz już załączam baner naszej zabawy

i mówię do zobaczenia wkrótce :-)

Justyna

piątek, 15 stycznia 2021

Koronkowa PANDEMIA,

Koronkowa PANDEMIA,

czyli zarażamy inspiracjami. Taki tytuł ma nowy cykl, który powstał w głowie kilku szalonych rękodzielniczek i mamy nadzieję zarazić nim kolejne osoby. Nie będę opisywać szczegółów, wszystko przeczytacie u Ani, która jest kierownikiem projektu. We trzy, czyli Ola, Ania i ja będziemy w kolejnych miesiącach Was inspirować do tworzenia prac koronkowych w temacie bożonarodzeniowym. Inspiracje będą zarówno w technice szydełkowej, jak i koronki frywolnej, ale możecie tworzyć wszystko co chcecie, byleby była to koronka :-)

Styczeń i frywolitka to mój temat. Mój plan to tworzyć co miesiąc bombki ozdobione koronką, czyli tzw frywolne gacie, bo potem w grudniu nigdy mi nie wystarcza czasu, aby zrobić to co planuję. To zaczynamy, a postawiłam na delikatny start, od powszechnie znanego wzoru, tzw "klasyka frywolitki". Nie jestem w stanie podać autora, bo pojawia się ten wzór już w bardzo starych opisach. Wykorzystywany jest do m.in  zakończeń serwetek, ale także i w biżuterii. 

To bardzo proszę, takie bombki przygotowałam:

Teraz już wszystko jasne. Wzór prosty, każda frywolitanka, która umie zrobić kółko i łuczek potrafi go wykonać. Środkowy element supłany jest w dwóch rzędach. Wykonujemy po kolei: kółeczko 8-8, łuczek 8-8, kółeczko 8 + (dołączamy do pierwszego kółeczka), kółeczko 8-8. Warto pamiętać, żeby ten pikotek w kółeczku był dość długi, bo przyłączymy do niego jeszcze trzy kółeczka. Drugi rząd wykonujemy analogicznie, łącząc go z pierwszym. Ilość słupków może być dowolna czyli sprawdzi się także jeżeli zrobimy 6, czy 10, to zależy jaki efekt chcemy uzyskać. Żeby jednak wykończyć bombkę, potrzebujemy dwóch części wierzchołkowych.

Jest kilka sposobów na wykończenie, ale ja tutaj zastosowałam również klasykę, klasyki, czyli kółko (6-2-2-6) i łuczek (4-4-4). Liczba kółek jest uzależniona od liczby powtórzeń w środkowym elemencie, natomiast w tej sytuacji, do każdego łuczka dołączone są dwa powtórzenia, więc musi być ich parzysta liczba. 

Część otaczająca zawieszkę jest bardzo podobna:


Kółeczko (6-6-6) i łuczek (4-4-4)
Całość zszywamy i cieszymy się pracą. 

Podobne bombki możecie podziwiać na wielu blogach, jednak chciałabym Wam jeszcze pokazać drugą wersję tego wzoru, taką trochę zawiniętą. Pierwszy raz zobaczyłam ją na blogu Renulka link.  Na początek przymiarki i zdjęcia robocze (robiłam tak samo po 8 słupków), tutaj potrzebne są dwa czółenka:


i tak mierzyłam i mierzyłam, że zrobiłam za duży ten element środkowy i potem szukałam większej bombki, a pasowała mi tylko różowa, ale koronce frywolnej w każdym kolorze ładnie :-)


Ja chyba wolę nawet tę wersję i w mojej ocenie plusem jest to, że robi się ją w jednym rzędzie. Wybaczcie te odbicia w bombce, ale nie sposób było tak się ustawić, żeby się w niej nie odbijać :-)

W tym przypadku zrobiłam inne wykończenia, takie które można zastosować także w przypadku nieparzystej liczby powtórzeń. Jest tutaj kółeczko (6-6) i łuczek (4-4)


Mam nadzieję, że odrobinę Was zainspirowałam, ale oczywiście możecie zrobić koronkowe prace w zupełnie innych wzorach :-) 

To na koniec jeszcze zdjęcia rodzinne:



Zachęcam gorąco do dołączenia się do zabawy, bo chyba każdy z nas nie raz się zastanawiał przed Świętami: "dlaczego nie zacząłem wcześniej" więc teraz będziemy się wspólnie motywować :-)

Na tym kończę pozdrawiam serdeczenie, zaglądnijcie koniecznie do Ani i Oli, a teraz mówię do zobaczenia i pozdrawiam serdecznie

Justyna.