Witam
W poprzedni piątek umówiłyśmy się z Sąsiadką moją Dorotą, na warsztaty do których nas zwyczajowo motywuje Ania, ze swoimi zabawami kartkowymi. Tak było i teraz, ale ta sama Ania podesłała linka do Agateriowego "live" gdzie Agata pokazała fajne wykorzystanie embosingu. Postanowiłyśmy wypróbować, bo wspólnie mamy wszystkie potrzebne sprzęty, czyli współpraca sąsiedzka, albo jak mówi Mąż Dorotki "Domowe Przedszkole". Tym razem była to mokra robota, ale przy użyciu papieru akwarelowego, masek, szablonów, pasty, pudrów i embossingu wyszły całkiem fajne bazy. Jedna z nich została od razu wykorzystana i powstała kartka, według Aninych wytycznych w kolorach: żółtym-zielonym-brązowym i oczywiście z fauną :-)
a Dorotka ma bardzo podobną i też ją pokazała u siebie LINK. Zamieszczam zdjęcie warsztatowe, chociaż wyszło bardzo "tak sobie"
A i do tego te dodatkowe bazy:
Trochę popłynęłyśmy, ale zabawa przednia. A najbardziej mi się podobała zrobiona na samym końcu, kiedy na pytanie Doroty "to jakie kolory robimy" stwierdziłam, że "od czapy" i połączyłyśmy błękity z fioletem :-) Były to rzeczywiście bardzo nierealistyczne kolory zwłaszcza, że miały trafić na kartkę ze słonecznikiem, więc czy ktoś widział fioletowy słonecznik?
Oczywiście nie wytrzymałam i już w domu zrobiłam kartki słonecznikowe do końca. Na początek ta "wydumana" na oparach akwareli :-)
i ta bardziej naturalna:
Przyznam, że całą robotę robi tutaj przepiękny wykrojnik, ale baza także się przyczynia do efektu na kartce :-)
No bardzo mi się podobają. Dzięki Dorotko za piękne scrapki i inspirację :-)
A poniżej zdjęcia baz, które pozostały do wykorzystania:
W poprzedni piątek umówiłyśmy się z Sąsiadką moją Dorotą, na warsztaty do których nas zwyczajowo motywuje Ania, ze swoimi zabawami kartkowymi. Tak było i teraz, ale ta sama Ania podesłała linka do Agateriowego "live" gdzie Agata pokazała fajne wykorzystanie embosingu. Postanowiłyśmy wypróbować, bo wspólnie mamy wszystkie potrzebne sprzęty, czyli współpraca sąsiedzka, albo jak mówi Mąż Dorotki "Domowe Przedszkole". Tym razem była to mokra robota, ale przy użyciu papieru akwarelowego, masek, szablonów, pasty, pudrów i embossingu wyszły całkiem fajne bazy. Jedna z nich została od razu wykorzystana i powstała kartka, według Aninych wytycznych w kolorach: żółtym-zielonym-brązowym i oczywiście z fauną :-)
Powiem Wam, że chyba bym sama takiej kartki nie wymyśliła, ale jest bardzo ciekawa. Na akwarelowo zmalowanej bazie, ostemplowany fragment wianuszka, do tego listki według tej samej akwarelowo-stemplowej zasady, ptaszek, gatunku nieznanego, ale z założenia z rodziny kurczakowatych :-) w domu dołożony napis i sznurek. Jest kartka i bardzo mi się podoba :-))))
A i do tego te dodatkowe bazy:
Trochę popłynęłyśmy, ale zabawa przednia. A najbardziej mi się podobała zrobiona na samym końcu, kiedy na pytanie Doroty "to jakie kolory robimy" stwierdziłam, że "od czapy" i połączyłyśmy błękity z fioletem :-) Były to rzeczywiście bardzo nierealistyczne kolory zwłaszcza, że miały trafić na kartkę ze słonecznikiem, więc czy ktoś widział fioletowy słonecznik?
Oczywiście nie wytrzymałam i już w domu zrobiłam kartki słonecznikowe do końca. Na początek ta "wydumana" na oparach akwareli :-)
i ta bardziej naturalna:
Przyznam, że całą robotę robi tutaj przepiękny wykrojnik, ale baza także się przyczynia do efektu na kartce :-)
No bardzo mi się podobają. Dzięki Dorotko za piękne scrapki i inspirację :-)
A poniżej zdjęcia baz, które pozostały do wykorzystania:
Zdjęcie z ptaszkiem zgłaszam oczywiście do zabawy u ANI:
bo słoneczniki to się raczej nie łapią :-( chociażby dlatego, że nie mają fauny. Hmm, mogłam zaczekać do przyszłego miesiąc ba tam ma być flora, a słonecznik nią niewątpliwie jest :-) Nic to, jestem niecierpliwa i chciałam Wam się pochwalić i już.
Dobrze, już nie gadam, bo i tak post wyszedł dość długi. Kończę więc, pozdrawiam wszystkich zaglądających bardzo serdecznie, dziękuję za każde miłe słowo pozostawione u mnie
a teraz mówię już do zobaczenia
Justyna














































