Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sznurek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sznurek. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 sierpnia 2018

Sznurek

Sznurek
Witam :-)
"Sznur, sznurek to duża ilość splecionych lub skręconych długich nici lnu, konopii itp." (słownik języka polskiego PWN).  Jest to oczywiście jedno ze znaczeń tego słowa, ale właśnie taki temat zadał Zespół bloga DIY. W moich pracach pojawia się on od czasu do czasu, a ponieważ regulamin zezwala dodawać te już wcześniej publikowane, to postanowiłam dorzucić naszyjnik który pokazywałam już w TYM poście. Jednak to tak jakoś dziwnie, tylko starą pracę zgłaszać, więc dorobiłam jeszcze bransoletkę. Użyłam zwykłego lnianego sznurka (tak jak w definicji :-) i krążka wyciętego z kokosa. Zresztą, co tam będę dużo mówić, zobaczcie sami:




Prostota na maxa, bo też i do tego trochę "zgrzebnego" sznurka jakoś nie pasują mi zbytnie ozdoby. Prostota to kółeczka gęsiego odchodzące z obu stron krążka, podwójnie owinięte wokół nadgarstka:


Taki sznurek, jest trochę trudny do supłania frywolitki, ale jak kółeczka nie mają zbyt dużej liczby węzełków to się da :-) i chociaż nie są one idealnie równe, to właśnie w tym tkwi ich urok :-)



Muszę Wam się przyznać, że bardzo lubię taką eco-biżuterię, a ten wzór to chyba jeszcze wykorzystam, bo się ciekawie prezentuje:



To może jeszcze komplet w całości :-)



który zgłaszam na wyzwanie na blogu DIY w temacie SZNUREK:


konkurencja spora, ale przecież o to chodzi w takich zabawach, aby pokazać różnorodność prac z tzw wspólnym mianownikiem :-) Ja też się spróbuję trochę tam porozpychać :-))))

Na tym kończę, dziękuję za wszystkie odwiedziny i miłe słowa, które zostawiliście pod poprzednimi postami - DZIĘKUJĘ BARDZO :-)

a teraz już pozdrawiam bardzo serdecznie i mówię do zobaczenia :-)

Justyna


piątek, 29 grudnia 2017

Coś nowego, coś starego :-)

Coś nowego, coś starego :-)
Witam serdecznie Wszystkich zaglądających w moje skromne progi. Nie było mnie jakiś czas, ale postanowiliśmy zupełnie wyjątkowo w tym roku wyjechać "zupełnie" w czasie Świąt. Takie było zapotrzebowanie społeczne, więc się temu poddaliśmy. Jak było? - inaczej, zwłaszcza że nie wszystkie plany udało się zrealizować, ale na pewno byliśmy razem i to chyba najważniejsze. W całym zamieszaniu przedwyjazdowym nie zdążyłam złożyć Wam Życzeń Świątecznych, ale wierzcie poleciały one do Was w sposób niewerbalny. Dziękuję za wszystkie życzenia od Was składane w każdy sposób. Martwię się jednak trochę, że chyba u mnie Poczta Polska nie działa, bo od dwóch tygodni nie dostałam żadnego listu, ani przesyłki, ani nawet rachunku - no jakiś dramat. Próbowałam tam nawet dzisiaj zadzwonić, ale żeby ktoś odebrał, to może coś bym się dowiedziała, a tak to nic :-( będę więc czekać dalej.

Dzisiaj nie będę jeszcze składać życzeń noworocznych, ale chciałabym pokazać Wam coś nowego, czego spróbowałam jeszcze w zeszłym miesiącu. Tak na koniec roku sięgnęłam po nową technikę i zapisałam się na warsztat z wirewrapingu prowadzony przez Kornelię Kubinowską w Warszawskiej Ploteczkarni. Urocze miejsce, świetna prowadząca (TUTAJ możecie zobaczyć jej zachwycające prace), bardzo kompetentna, było super. Zrobiłyśmy wisior ze srebrnego drutu. Oczywiście nie jest idealny, bo nie może być, ale jest i jestem z niego dumna.


Oczywiście w euforii tworzenia nie zrobiłam zdjęć w trakcie, ale mam jedno jak był jeszcze świeżo srebrny i zaraz po wyjęciu z oksydy:


Widać, że tutaj na samym dole ten cieniutki drucik się trochę rozjechał, ale … trzeba będzie poćwiczyć. Tak sobie myślę, że nie będzie to moja koronna dyscyplina, ale na pewno jakieś elementy będę wykorzystywać i mam nadzieję na ciekawy efekt :-) A żeby pokazać iż nie zdradzam frywolitki (coś starego), to do zawieszki powstał frywolitkowy sznurek, zgodnie z zapotrzebowaniem i tematem kolejnej lekcji w naszym cyklu "kocham frywolitkę"  (temat u Reni). Nie zrobiłam śnieżynek, jak planowałam :-( ale cóż, jest to co jest. To bardzo proszę wisior na sznurku :-)



i zbliżenie sznurka:


Wbrew pozorom, zrobić niezałamujący się sznurek nie jest łatwo, trzeba bardzo uważać, mocno dociskać półsłupki. Dodatkowo zwykła bawełniana nitka się często "wyrabia" i potrafi przerwać, więc ja do dłuższych sznurków najczęściej wybieram np poliestrowy kord T-Lion (nie wiem czy dobrze napisałam nazwę, ale etykiety już nie mam).
Dorzucam więc mój drobiazg do grudniowego etapu u Reni, mam nadzieję, że się przepchnę w tłumie?


Na tym kończę, pozdrawiam Was bardzo serdecznie i lecę pozaglądać na Wasze blogi, bo tyle się działo jak mnie nie było. Dorzucam ostatnie zdjęcie i mówię do zobaczenia


Justyna

niedziela, 2 sierpnia 2015

Podsumowanie frywolitkowego zadania nr 16

Podsumowanie frywolitkowego zadania nr 16
Witam!
Śpieszę do Was dzisiaj, żeby pokazać piękne prace, które powstały w temacie frywolitkowego sznurka. Cieszę się, że dołączyły do nas nowe osoby, nawet te które zarzekały się, że to nie ich technika. Temat okazał się być dość prosty, ale nie znaczy to, że prace które powstały są zwykłe. Nie, są piękne i wyjątkowe. To, żeby nie przedłużać ... na początek "rodzinne zdjęcie"


Poniżej linki do poszczególnych postów:
Tereska: http://jesienne-kolory.blogspot.com/2015/07/bizuteria-frywolitkowa.html
Renia: http://reanja1.blogspot.com/2015/07/sznureczek.html
Edyta: http://lesnyzakatek.blogspot.com/2015/07/frywolitkowe-wyzwanie.html
Dorota: http://dorotamakota.blogspot.com/2015/07/jozefinka.html
Ania: http://iwanna59.blogspot.com/2015/07/jozefinka-na-igle-ja-chyba-zwariowaam.html
Ola: http://papierolki.blogspot.com/2015/07/osta-mi-sie-jeno-sznureczek.html
Kazia: http://mojeprace.blogspot.com/2015/07/16-zadanie-oswajanie-frywolitki.html
Asia: http://sznurkikoraliki.blogspot.com/2015/07/frywolitkowy-sznureczek.html
i ja: http://paperafterhours.blogspot.com/2015/07/frywolitkowy-sznurek-czy-to-byo-proste.html

Teraz Was już zostawiam, możecie sobie spokojnie podziwiać. Serdecznie zapraszamy na kolejne zadania: 17 frywolitkowe u Reni i 6 decoupage u mnie
Dobrego tygodnia życzę

Justyna

środa, 1 lipca 2015

Oswajanie frywolitki zadanie 16

Oswajanie frywolitki zadanie 16
Witam!
Dzisiaj początek nowego miesiąca, zaczęły się także wakacje, ale my nie robimy wakacji od naszej ukochanej frywolitki i mamy kolejny temat. Ze względu jednak na nadchodzącą falę upałów przygotowałyśmy taki troszkę wakacyjny temat. A kojarzą się one właśnie z upałem, wodą, czyli wchodzimy w takie morskie i marynistyczne klimaty, nie nie będziemy robić kotwicy, a jak morze to i łódki, żaglówki, a wiadomo, na każdej łajbie dobra lina jest potrzebna. Już się zapewne domyślacie będziemy robić sznurek, frywolitkowy sznurek. Wiele osób już takowy robiło, ale teraz będziemy ćwiczyć razem. Sznurek był, ale w tle, a teraz wysuwa się na plan pierwszy :-)
To na początek baner:


Temat jest prosty, łatwy i przyjemny, wystarczy umieć zrobić półsłupek i powtarzać go do uzyskania odpowiedniej długości, a sznurek sam się będzie skręcał.
Czyli tłumacząc jeszcze raz należy wykonywać węzełki tylko prawe lub tylko lewe nitką z czółenka na nitce od kłębka, można to zobaczyć np TUTAJ, a dla igły TUTAJ lub TUTAJ
Jednak jak zawsze diabeł tkwi w szczegółach, trzeba bardzo uważać, żeby słupki były równo ściągnięte, bo inaczej sznurek będzie się brzydko załamywał.
To popatrzcie na kilka inspiracji:
- jako element biżuterii, można dodać koraliki, czy kółeczka odwrócone (ćwiczyłyśmy TUTAJ)

 link

- a tak robiła to Tereska

 link

- albo tak:

 link

- bądź z  połączeniem np muszelek znalezionych na plaży, albo korali

 link

 link


- można też spiralkę potraktować jako element całości, te kolczyki są wyjątkowo misterne
 link
- można zrobić krótkie sznurki

 link

- albo takie krótkie na kolczyki:

 link


- albo takie idealne na bransoletkę

 link

 link

 link

- sznurek jest idealny do wianków:

 link

A teraz trochę przewrotnie -  wakacyjne śnieżynki :-) 

 link

 link

 link

 - albo w pełni użytkowo:

 link

Sznurek, albo jak niektórzy go zwą "kręciołek" jest podobny, nawet bardzo, do splotu w makramie, ale warto chyba umieć zrobić go frywolitką. Wiem, że inspiracje wyszły mi bardzo biżuteryjnie, ale liczę na Waszą inwencję w każdej innej formie :-)
Na dzisiaj kończę. Czekamy na Wasze prace. Zaglądnijcie także do Reni po nowy temat decu.

pozdrawiam serdecznie

Justyna