Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mapki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mapki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 lutego 2021

Dom wschodzącego słońca :-)

Dom wschodzącego słońca :-)

czyli "House of the rising sun" to tytuł znanej ballady Animalsów. W sumie tekst całej piosenki smutny, bo mówi o niszczącym całą rodzinę nałogu hazardu, ale tutuł jest mocno wpadający w ucho, zwłaszcza jak na nieśmiałe początki wiosny. Przynajmniej ja mam takie skojarzenia jak patrzę na, a zreszą sami zobaczcie :-)

To jedna z kartek przygotowanych na mapkowo-kartkową zabawę u Ani link

A tak prezentuje się w całości:


Według tej samej mapki powstała jeszcze jedna kartka w formacie DL, w której całą robotę zrobił piękny papier :-)


a ponieważ mapka nam podeszła, to i jeszcze jedna wielkanocna, z kotem :-)



A zauważyliście, że napisałam w liczbie mnogiej? Bo kartki powstawały w czasie wizyty Oli z Warszawie i we wspaniałym towarzystwie Dorotki mojej sąsiadki. Pisałam o tym już TUTAJ, ale kartki na luty są dzisiaj. 

Na koniec jeszcze jedna kartka według drugiej mapki, tej patchworkowej :-)


W lutowej edycji z mojej strony powstały więc 4 kartki:


Wklejam także baner Aninej zabawy link:

To tyle na dzisiaj, pewnie nie napiszę nic odkrywczego, jak stwierdzę, że nie wiem, gdzie mi ten luty przeleciał. Dobrze, że się zorientowałam, że dzisiaj ostatni dzień, bo szkoda by było zrobić kartki i ich nie pokazać :-)

Teraz już mówię do zobaczenia, pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających

Justyna

środa, 27 stycznia 2021

Mateusz namieszał,

Mateusz namieszał,

ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo kto jak nie my, czyli wielkie pozytywy Blogosfery :-) Wiem, wiem, początek brzmi trochę skomplikowanie, ale dzisiaj będzie po prostu o kontynuacji kukurydzianych spotkań. O pierwszej edycji można poczytać TUTAJ i TUTAJ  gdzie właśnie zapadła decyzja, że będzie kolejne odcinki :-) Nie było łatwo, bo zmiany terminów ferii, postawiły nas przed logistycznym wyzwaniem, nie oszczędzały nas także covidowe wpływy oraz problemy z napędem PKP, ale ostatecznie, stacjonarnie, ale udało się nam z Olą spotkać ponownie. Nie muszę zapewne dodawać, że było bardzo owocnie, zwłaszcza że wspierała nas Dorota, sąsiadka moja z zza miedzy. Nie uda mi się opisać, wspaniałej atmosfery, ale spróbuję pokazać przynajmniej część prac, które powstały. Na początku rzuciłyśmy się na głęboką wodę i postanowiłyśmy zmierzyć się z nowym zadaniem wyznaczonym przez Anię, czyli kartkami przygotowywanymi według mapek LINK. Nie było łatwo, ale jak wiadomo w kupie raźniej i jak się rozpędziłyśmy to powstało w sumie 48 kartek :-) Nie martwcie się, nie będę wszystkich dzisiaj pokazywać. Tak czy owak coś trzeba zaprezentować, więc bardzo proszę zdjęcie rodzinne kartek przygotowanych na  styczniową zabawę link, przez nasze wspaniałe TRIO :-)


Nie ukrywam, że wielkim technicznym wsparciem była tu maszyna Dorotki i wyprzedaż świątecznych gadżetów w Rossmanie ;-)

To chyba czas bliżej zaprezentować moje prace. Według pierwszej mapki powstały dwie kartki. Pierwsza z moim ulubionym gadżetem, czyli różowa głowa renifera vel jelenia :-)

 

kolejna z Aniołkiem w roli głównej :-)


według drugiej mapki, jest ponownie jeleń, ale z dodatkiem samochodu wiozącego prezenty,

Mikołaj w amerykańskim stylu:


i totalny C&S


Mam nadzieję Aniu, że zaliczysz mapki, a w niektórych jest nawet czarny i kropki, w zasadzie to tylko w ostatniej ich nie ma ;-)

Bardzo Wam Dziewczyny dziękuję za ten wspólny czas spędzony na tworzeniu kartek i nie tylko. Niosła nas ta Wena, ach niosła. A że apetyt rośnie w miarę jedzenia to już myślimy gdzie by tu jeszcze .....

A teraz czas na obowiązki, czyli baner zabawy LINK

i zdjęcie rodzinne :-)


Na dzisiaj to wszystko, jakoś nie mam ostatnio weny do pisania, ale za to robótkowo się dzieje. Dodam tylko, że następny wpis będzie o WOŚPie i też trochę o kukurydzy. Gdyby ktoś był jednak bardzo niecierpliwy i chciał wziąć udział w pięknych licytacjach to tutaj bardzo proszę LINK i LINK do tych, w której jest kawałeczek mojej pracy :-)

A teraz już mówię do zobaczenia, pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających

Justyna