Witajcie :-)
Za oknem, szaro, buro i pada, no listopad pełną gębą, a w zasadzie to już grudzień, ale ja bym chciała Wam dzisiaj pokazać kilka zdjęć zrobionych jeszcze gdy za oknem królowała Złota Polska Jesień, a ja mogłam się wybrać na krótką wycieczkę do pięknej Gdyni. A że moje niespokojne rączki nie posiedzą w spokoju, to już w pociągu zaczęłam supłać koronkę, która potem ślicznie zapozowała w morskich klimatach:
i pojawił się nawet Zawisza Czarny, ale tylko na chwileczkę, zaprowiantował się i odpłynął :-)
No piękny widok, cudny:
Ale, ale nie ma się co tutaj rozgadywać, tylko trzeba koronkę kończyć i pokazać kolejny łapacz snów, który powstał dla Tiny, która zgłosiła się do zabawy "podaj dalej". Muszę przyznać, że trochę długo wywiązywałam się z zobowiązania, bo od grudnia :-( Post z cudownościami, które dostałam od Marysi pokazywałam TUTAJ, czyli 13 grudnia 2017 roku.
A ja wygląda łapacz?
Tak, tym razem śmielej dodałam koraliki (poprzedni TUTAJ i TUTAJ) i uważam, że wyszło całkiem fajnie :-)
ale, nie takie klimaty miały być, ach ta gonitwa myśli :-)
Mam nadzieję, że Tinie łapacz się spodoba i przede wszystkim, że już żadne nocne mary jej nie dopadną :-) Przesyłka dotarła do Mamy, więc nie wiem czy ostatecznie adresatka widziała go, ale terminy gonią więc pokazuję. Na szczęście 12 miesięcy nie przekroczyłam :-) Tym samym uważam zabawę z mojej strony za zamkniętą, teraz ruch po stronie TINY. Jeszcze tylko dla porządku dodam, że więcej osób się nie zgłosiło.
Na tym kończę i obiecuję, że w następnym poście to już zima będzie :-)
Dołączam łapaczowe przesłanie,
a i jeszcze postanowiłam dołączyć go do wyzwania w cyklu Otwórz Szufladę pt "Koronka" bo przecież niewątpliwie frywolitka nią jest :-)
pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających
do zobaczenia
Justyna
P.S. A wzór to oczywiście niezastąpiona Laura Bziukiewicz i projekt serwetki "Leniwe lato" dostępny na ETSY TUTAJ.
Za oknem, szaro, buro i pada, no listopad pełną gębą, a w zasadzie to już grudzień, ale ja bym chciała Wam dzisiaj pokazać kilka zdjęć zrobionych jeszcze gdy za oknem królowała Złota Polska Jesień, a ja mogłam się wybrać na krótką wycieczkę do pięknej Gdyni. A że moje niespokojne rączki nie posiedzą w spokoju, to już w pociągu zaczęłam supłać koronkę, która potem ślicznie zapozowała w morskich klimatach:
A było to na samym skwerze Kościuszki, gdzie cumuje Dar Pomorza
ORP Błyskawica
No piękny widok, cudny:
Ale, ale nie ma się co tutaj rozgadywać, tylko trzeba koronkę kończyć i pokazać kolejny łapacz snów, który powstał dla Tiny, która zgłosiła się do zabawy "podaj dalej". Muszę przyznać, że trochę długo wywiązywałam się z zobowiązania, bo od grudnia :-( Post z cudownościami, które dostałam od Marysi pokazywałam TUTAJ, czyli 13 grudnia 2017 roku.
A ja wygląda łapacz?
Tak, tym razem śmielej dodałam koraliki (poprzedni TUTAJ i TUTAJ) i uważam, że wyszło całkiem fajnie :-)
ale, nie takie klimaty miały być, ach ta gonitwa myśli :-)
Mam nadzieję, że Tinie łapacz się spodoba i przede wszystkim, że już żadne nocne mary jej nie dopadną :-) Przesyłka dotarła do Mamy, więc nie wiem czy ostatecznie adresatka widziała go, ale terminy gonią więc pokazuję. Na szczęście 12 miesięcy nie przekroczyłam :-) Tym samym uważam zabawę z mojej strony za zamkniętą, teraz ruch po stronie TINY. Jeszcze tylko dla porządku dodam, że więcej osób się nie zgłosiło.
Na tym kończę i obiecuję, że w następnym poście to już zima będzie :-)
Dołączam łapaczowe przesłanie,
a i jeszcze postanowiłam dołączyć go do wyzwania w cyklu Otwórz Szufladę pt "Koronka" bo przecież niewątpliwie frywolitka nią jest :-)
pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających
do zobaczenia
Justyna
P.S. A wzór to oczywiście niezastąpiona Laura Bziukiewicz i projekt serwetki "Leniwe lato" dostępny na ETSY TUTAJ.




































