Witajcie :-)
Dzisiaj zgodnie z obietnicą, nie będzie o frywolitce, natomiast będzie o cyklicznej zabawie w kartkowanie :-) Spytacie, a co do tego ma rozdrażnienie, o… ma bardzo dużo, bo kot który jest Dorotki i towarzyszy nam we wspólnej pracy, był bardzo zdenerwowany, podczas naszego ostatniego spotkania. Nie wiem, czy to moja skromna osoba, która mu zabrała czas swojej Pani, czy to remont zewnętrza, czy nadciągająca Ofelia, tak go rozdrażnił, ale nie mógł sobie miejsca znaleźć - biedaczysko. Nawet próbował sobie wymościć miejscówkę na moich kartkach i przydasiach :-) Ale "do brzegu" - tematy w tym miesiącu, w kartkowej zabawie u Ani, przygotowywała Hania. Tematy sympatyczne, więc czas chyba pokazać. Na początek bałwanek - to chyba moja ulubiona kartka. Wykorzystałam tutaj stempelek od Hubki i mam takie cóś :-)
Część zdjęć w scenerii jesiennej :-) Podoba mi się ta kartka, z jednaj strony taka zimna, bo biało-granatowa, ale przełamana odrobiną czerwieni. Na koniec dołożyłam jeszcze te zaschnięte kwiatostany, które znalazłam w misce, zostawione po ostatnich zdjęciach, ale świetnie się prezentują, w przyszłym roku zasuszę więcej :-) To jeszcze małe zbliżenie:
A teraz "męska okolicznościówka" Od razu wiedziałam, że poproszę Dorotę o jakiś motor i mam, udało się, jedziemy w dal, z mapą, ale może być i bez:
Tutaj nic nie będę dodawać, bo wszystko widać. Tylko te kółka mogą trochę przypominać szyby górnicze, ale …. chyba mi to nie przeszkadza.
A na koniec koronka i okoliczność Bożego Narodzenia (jajko i kurę porzuciłyśmy). Tutaj przydał się dzwonek zrobiony jakiś czas temu z koronki klockowej i frywolitki - upsss, miało nie być frywolitki … cóż jest jej bardzo mało :-) Kartka prosta do bólu:
I tym sposobem, kolejne zadanie wykonane. Warsztaty jak zawsze bardzo przyjemne i owocne. A żeby nie być gołosłownym, to proszę wspólne warsztatowe zdjęcie, jeszcze przed ostatecznym wykończeniem:
A teraz obowiązki :-) zdjęcie rodzinne:
kolaż:
i baner zabawy u Ani z tematami Hani
Mam nadzieję, że moja, albo nasza interpretacja tematu Wam się spodoba. Nam się rozdrażnienie kota nie udzieliło, bo spotkanie było baaaaardzo miłe - dziękuję Dorotko. Na tym kończę, bo obowiązki domowe wołają
pozdrawiam więc, bardzo serdecznie
Justyna
Dzisiaj zgodnie z obietnicą, nie będzie o frywolitce, natomiast będzie o cyklicznej zabawie w kartkowanie :-) Spytacie, a co do tego ma rozdrażnienie, o… ma bardzo dużo, bo kot który jest Dorotki i towarzyszy nam we wspólnej pracy, był bardzo zdenerwowany, podczas naszego ostatniego spotkania. Nie wiem, czy to moja skromna osoba, która mu zabrała czas swojej Pani, czy to remont zewnętrza, czy nadciągająca Ofelia, tak go rozdrażnił, ale nie mógł sobie miejsca znaleźć - biedaczysko. Nawet próbował sobie wymościć miejscówkę na moich kartkach i przydasiach :-) Ale "do brzegu" - tematy w tym miesiącu, w kartkowej zabawie u Ani, przygotowywała Hania. Tematy sympatyczne, więc czas chyba pokazać. Na początek bałwanek - to chyba moja ulubiona kartka. Wykorzystałam tutaj stempelek od Hubki i mam takie cóś :-)
A teraz "męska okolicznościówka" Od razu wiedziałam, że poproszę Dorotę o jakiś motor i mam, udało się, jedziemy w dal, z mapą, ale może być i bez:
Tutaj nic nie będę dodawać, bo wszystko widać. Tylko te kółka mogą trochę przypominać szyby górnicze, ale …. chyba mi to nie przeszkadza.
A na koniec koronka i okoliczność Bożego Narodzenia (jajko i kurę porzuciłyśmy). Tutaj przydał się dzwonek zrobiony jakiś czas temu z koronki klockowej i frywolitki - upsss, miało nie być frywolitki … cóż jest jej bardzo mało :-) Kartka prosta do bólu:
I tym sposobem, kolejne zadanie wykonane. Warsztaty jak zawsze bardzo przyjemne i owocne. A żeby nie być gołosłownym, to proszę wspólne warsztatowe zdjęcie, jeszcze przed ostatecznym wykończeniem:
A teraz obowiązki :-) zdjęcie rodzinne:
kolaż:
i baner zabawy u Ani z tematami Hani
Mam nadzieję, że moja, albo nasza interpretacja tematu Wam się spodoba. Nam się rozdrażnienie kota nie udzieliło, bo spotkanie było baaaaardzo miłe - dziękuję Dorotko. Na tym kończę, bo obowiązki domowe wołają
pozdrawiam więc, bardzo serdecznie
Justyna





















































