Witam!
Dziś znowu będzie papierowo-wiklinowo. W związku z uroczystością rodzinną zrobiłam napis, zwykłe STO LAT. Literki wyplotłam prostym splotem spiralnym, a aby utrzymać kształt do środka włożyłam drut i powiesiłam na sznurku, takiej zwykłej dratwie. Mam w domu taką czerwoną ścianę pomiędzy kuchnią, salonem i przedpokojem, która służy za tło sezonowych zawieszek, więc i tym razem została wykorzystana. Jako ozdoby użyłam kwiatków wykonanych z pulpy papierowej (kształt dzięki foremkom do ciasteczek). Tak to się prezentowało w całości, z różnych perspektyw:
A tak litery w zbliżeniu:


Dziś znowu będzie papierowo-wiklinowo. W związku z uroczystością rodzinną zrobiłam napis, zwykłe STO LAT. Literki wyplotłam prostym splotem spiralnym, a aby utrzymać kształt do środka włożyłam drut i powiesiłam na sznurku, takiej zwykłej dratwie. Mam w domu taką czerwoną ścianę pomiędzy kuchnią, salonem i przedpokojem, która służy za tło sezonowych zawieszek, więc i tym razem została wykorzystana. Jako ozdoby użyłam kwiatków wykonanych z pulpy papierowej (kształt dzięki foremkom do ciasteczek). Tak to się prezentowało w całości, z różnych perspektyw:
A tak litery w zbliżeniu:

i na koniec oczywiście moja ulubiona pulpa, takie "surowe" ozdoby

Trochę brakuje tym zdjęciom do doskonałości, ale to moje problemy z oświetleniem, albo za dużo, albo za mało, czyli ja nie umiem robić dobrych zdjęć, ale cóż nie można mieć wszystkiego :-(
A na koniec odpowiedź na pytanie konkursowe, wnikliwi obserwatorzy może już widzą
tak, to fragment literki S, tylko na tle mojego brązowego stołu.
Dziś już pozdrawiam stałych i nowych obserwatorów i także tych którzy wpadają tylko na moment. Wielkie dzięki za słowa pozostawiane w komentarzach. Do zobaczenia wkrótce :-)





