niedziela, 2 sierpnia 2015

Podsumowanie frywolitkowego zadania nr 16

Podsumowanie frywolitkowego zadania nr 16
Witam!
Śpieszę do Was dzisiaj, żeby pokazać piękne prace, które powstały w temacie frywolitkowego sznurka. Cieszę się, że dołączyły do nas nowe osoby, nawet te które zarzekały się, że to nie ich technika. Temat okazał się być dość prosty, ale nie znaczy to, że prace które powstały są zwykłe. Nie, są piękne i wyjątkowe. To, żeby nie przedłużać ... na początek "rodzinne zdjęcie"


Poniżej linki do poszczególnych postów:
Tereska: http://jesienne-kolory.blogspot.com/2015/07/bizuteria-frywolitkowa.html
Renia: http://reanja1.blogspot.com/2015/07/sznureczek.html
Edyta: http://lesnyzakatek.blogspot.com/2015/07/frywolitkowe-wyzwanie.html
Dorota: http://dorotamakota.blogspot.com/2015/07/jozefinka.html
Ania: http://iwanna59.blogspot.com/2015/07/jozefinka-na-igle-ja-chyba-zwariowaam.html
Ola: http://papierolki.blogspot.com/2015/07/osta-mi-sie-jeno-sznureczek.html
Kazia: http://mojeprace.blogspot.com/2015/07/16-zadanie-oswajanie-frywolitki.html
Asia: http://sznurkikoraliki.blogspot.com/2015/07/frywolitkowy-sznureczek.html
i ja: http://paperafterhours.blogspot.com/2015/07/frywolitkowy-sznurek-czy-to-byo-proste.html

Teraz Was już zostawiam, możecie sobie spokojnie podziwiać. Serdecznie zapraszamy na kolejne zadania: 17 frywolitkowe u Reni i 6 decoupage u mnie
Dobrego tygodnia życzę

Justyna

sobota, 1 sierpnia 2015

Decoupage krok 6

Decoupage krok 6
Witam!
Jak Wam minął ten piękny letni dzień? Mam nadzieję, że dobrze, więc czas zabrać się do pracy i poćwiczyć kolejne kroki w decoupage, czyli naszej nowej, albo i starej miłości. Pamiętamy jednak, że są wakacje i zależało nam, żeby temat nie był zbyt trudny.
Uwaga, uwaga, będzie więc  ..... SZABLON :-)
To będzie nasz temat w 6 kroku nauki, czyli ozdabiamy i malujemy przy użyciu szablonu.


Skąd wziąć taki szablon? Możemy kupić w sklepie z materiałami do decu, średnia cena to około 15 pln, ale możemy także wykorzystać to co mamy pod ręką.  Nie będę zamieszczać linków do tutoriali,  czy kursów bo sprawa jest chyba jasna. Bierzemy szablon, przyklejamy np taśmą malarską do ozdabianego przedmiotu i malujemy. Możemy także użyć jakichś past strukturalnych, ale nie wyprzedzajmy kolejnych tematów, czyli raczej malujemy.
No dobra, wrzucę kilka linków do tzw "krok po kroku"
- niezastąpiona Zuza z DECU style LINK


- inspirello : LINK, LINK
- i TUTAJ
- znalazłam też LINK do biblioteki szablonów i TUTAJ

Teraz najprzyjemniejsza część, inspiracje:

 link

 link

 link

 link

tutaj będzie potrzebna specjalna farba 
 link

 link

nie ma się co ograniczać, czyli "na bogato"
 link

można też zrobić odwrotnie, czyli jak stempel:
 link

a tak naprawdę, to można użyć wszystkiego nawet muszelki
 link

ale także serwetki, czy starej firanki
 link

Mam nadzieję, że temat się Wam spodoba i powstanie wiele pięknych prac. Już się cieszę. Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia :-)

Justyna

P.S.
A byliście już u Reni? tam siedemnasty temat frywolitkowy TUTAJ

P.S. II
Gapa jestem i nie napisałam, ale się poprawiam, że postanowiłyśmy z Renią tak jak niżej:
ze względu na spore zainteresowanie lekcjami, głównie frywolitki, ale także decu, zależy nam, aby także osoby nie prowadzące bloga mogły pokazywać swoje prace. Jeżeli więc uczycie się z nami to możecie wysyłać zdjęcia np na nasze maile, bądź dodawać linki do swojego FB itp, a my dodamy Wasze prace np w podsumowaniach. Bardzo byśmy chciały zobaczyć Wasze prace :-) Może znajdzie się Ktoś chętny :-)


niedziela, 26 lipca 2015

Frywolitkowy sznurek, czy to było proste zadanie?

Frywolitkowy sznurek, czy to było proste zadanie?
Witam!
Dzisiaj dzień trochę przyjemniejszy, nie ma takiego upału, można troszkę popracować i w ogrodzie i w internecie. Czas najwyższy więc, abym pokazała co przygotowałam na nasze 16 frywolitkowe zadanie. Cieszę się niezmiernie, że dołączają do nas nowe osoby, nawet takie które kategorycznie twierdziły, że "to nie ich technika". Super, że próbujecie.
W tym zadaniu postawiłam na drobne formy. Na początek powstały kolczyki miotełki, z trzech króciutkich "józefinek", do jednej dołączyłam nawet cluny'ego jak w 15 zadaniu:


Do kolczyków zrobiłam także bransoletkę. Skromna, według zasady "piękno tkwi w prostocie", czyli sam sznurek do podwójnego zaplątania i ciekawy koralik. To jeden z tych koralików, które dostałam od koleżanki do recyklingu, więc się staram - DZIĘKUJĘ za fajny prezent :-)



I komplet razem:


Potem pomyślałam sobie, że zrobię coś jeszcze. Tym razem zaczęłam od bransoletki, tutaj zaskoczenie, bo sięgnęłam po kolor .... niebieski :-), użyłam także "dostanych" koralików i usupłałam pięć sznureczków:

kolczyki są pełnym eksperymentem, ale chyba wyszły całkiem sympatycznie:



To teraz razem:




I to miał być koniec w temacie sznurków, ale w piątek przeglądając blogi, znalazłam przekierowanie do Pakamery,  i tam były kolczyki, nie wiem z czego zrobione, ale zawiązane na supełek (np TUTAJ) i tak mi się spodobały, że postanowiłam zrobić swoje supełki. Wydaje mi się, że wyszły całkiem fajnie :-)




Winogrona służą za skalę i dzięki nim widać, że kolczyki są nieduże. Te są moje ulubione :-)
Teraz tak sobie myślę, że można te sznureczki na wiele różnych sposobów poprzeplatać i dzięki temu uzyskać bardzo fajne efekty, czyli ogranicza nas tylko wyobraźnia :-)
A czy to było proste zadanie? Odpowiedź pozostawiam otwartą.
To jeszcze baner 16 zadania:


Na koniec bardzo jeszcze raz wszystkim dziękuję, za to że się z nami uczycie, także za Wasze miłe słowa pod poprzednimi makramowo-szydełkowymi postami. Dziękuję bardzo.
Pozdrawiam wszystkich zaglądających bardzo serdecznie

Justyna

środa, 22 lipca 2015

Księżyca blask :-)

Księżyca blask :-)
Witam!
Mamy teraz długie dni i krótkie noce, ale w taką ciepłą letnią noc trochę romantyzmu przy świetle księżyca każdemu się przyda. I właśnie na taką okazję powstał kolejny makramowy komplet w drugim zadaniu u Asi, podpunkt 3, czyli siatka. Ale jest także druga okazja, czyli roczek zabawy u Danusi i to jest bardzo ważna okazja, bo zabawa super. Szefowa wprawdzie czasami troszkę paluszkiem pogrozi, ale tak naprawdę jest do rany przyłóż. Dziękuję bardzo Danusiu za Twój wysiłek i oczywiście wymyślenie takiej fajnej zabawy :-)
W tym miesiącu dostałyśmy "prawie" wolną rękę, czyli wybieramy z 12 zestawów kolorów. U mnie padło na srebrną szarość, czyli grudzień w środku lata i powstał komplet, który otrzymał nazwę "księżyca blask"
Zrobiłam bransoletkę i kolczyki, czyli taki mój standard. Wzięłam szary sznurek i koraliki szaro-srebrne, które dostałam od zaprzyjaźnionej osoby. Zresztą wiele osób wie już o mojej pasji i dostaję od nich np nieużywane korale i inne koraliki, czy biżutki do ponownego wykorzystania. Bardzo za to dziękuję :-) Bransoletkę zrobiłam według TEGO tutorialu, a kolczyki to już tylko węzeł płaski. Ok, to koniec gadania, pokazuję, bransoletka:



i kolczyki:



To teraz razem:




 Nie jest dużo węzełków w tej makramie, bo koraliki sporo ułatwiły, ale efekt według mnie jest bardzo fajny. Mnie nowy komplet się bardzo podoba.
Zgłaszam go więc na rocznicowe kolorki u Danusi:


i jako uzupełnienie do 2 lekcji makramy w Joasi:


Na dzisiaj już kończę,następnym razem będzie frywolitka. Bardzo Wam dziękuję, za te wszystkie tak miłe komentarze pod poprzednim makramowym postem. Dziękuję bardzo, staram się, ale rzeczywiście lubię te supełki.
Pozdrawiam więc bardzo serdecznie i do zobaczenia

Justyna

niedziela, 19 lipca 2015

Nadmorski piasek :-)

Nadmorski piasek :-)
Witam w ten gorący wakacyjny weekend :-)
Chcąc się wpisać się w dzisiejszy upalny klimat pokażę moją pracę, która mam nadzieję oddaje klimat piasku, błękitu morza itp. Oczywiście jest to moje skojarzenie, każdy może mieć inne.
A o czym będzie? Będzie o nauce makramy. Przypominam, że mamy drugą lekcję u Joasi, gdzie dalej ćwiczymy węzeł płaski poznając jego przeróżne możliwości. Asia podała trzy możliwości, a ja dzisiaj pokażę dwie pierwsze. Nie martwcie się ostatnia też będzie, ale to może trochę później.
W swoich węzełkach ponownie sięgnęłam po "zwykły" lniany sznurek, który już pokazywałam w sambalach TUTAJ, żeby jednak troszkę dodać koloru wzięłam błękitny kordonek i niebiesko-żółto–zielone koraliki, które kiedyś kupiłam w promocji. Nie do końca byłam z nich zadowolona, ale zmieniam zdanie, są śliczne. To może już nie będę gadać i zaprezentuję:
- pierwsza bransoletka - trzy sznurki lniane, jeden niebieski, zapięcie na koralik



- druga bransoletka: dwa sznurki lniane i dwa niebieskie, zapięcie klasyczne makramowe



- do pierwszej powstały takie kolczyki:


- a do drugiej takie:


te mi się wyjątkowo podobają i chyba narobię sobie takich w różnych kolorach, tzn lniany sznurek + coś :-)

To teraz komplety, czyli punkt drugi zadania u Asi, wiem że nie ma naszyjników, ale nie bardzo takowe noszę:




A teraz wszystkie razem, czyli można sobie wybierać :-)  




Jestem bardzo zadowolona ze swoich sznureczków, jednak jestem także świadoma, że nie wszystko jest idealnie, niektóre łuczki są większe, a niektóre mniejsze. Bardzo mi się ta makrama podoba, już się naoglądałam w necie różnych inspiracji i tylko czekam na dalsze lekcje. To jeszcze bardzo proszę baner 2 lekcji


Na dzisiaj to tyle, chciałabym jeszcze bardzo Wam podziękować, za tak entuzjastyczne komentarze o mojej torebce z kwadratów. Dziękuję bardzo. Noszę ją codziennie i bardzo dobrze się sprawuje. 
U Nas właśnie jest ogromna burza,  nie ma prądu, siedzimy wciśnięci na kanapie i ja się kulę, chociaż mój Synek się ze mnie śmieje. Teoretycznie nie ma także internetu, ale właśnie nauczyłam się, jak udostępnić sieć z telefonu. To niesamowite, jak świat się zmienia.   
Pozdrawiam wszystkich zaglądających bardzo serdecznie 

Justyna

wtorek, 14 lipca 2015

Co było w koszyku?

Co było w koszyku?
Witam!

Ostatnio pokazywałam jak wykorzystuję koszyk od Oli i Wasze sprawne oczy wypatrzyły oczywiście robótkę. Na zdjęciu tak się ułożyło, że przeważało piękne bordo, ale robótka jest kilkukolorowa. Już od jakiegoś czasu chodził mi ten pomysł po głowie, ale jakoś brakowało weny do jego realizacji. Jednak wena przyszła, zmobilizowała mnie i oto mam. A co mam? oczywiście może być mowa tylko o nowej torebce. Jest moja i tylko moja, zrobiona z kwadratów według TEGO wzoru, w trzech kontrastowych kolorach: bordo, zieleń i róż. Kwadraty połączone granatem, według TEJ inspiracji. Całość podszyta podszewką, a wszystkie dodatki także szydełkowe, nawet drewniany guzik dostał koszulkę. To pokazuję, bo co tu dużo gadać:



Podszewka jest moją wielką dumą, bo szyć to ja nie potrafię :



a i ten guzik :-)


Jestem bardzo zadowolona ze swojej torebki :-) Kolory na zdjęciach wyszły trochę bledsze, niż w rzeczywistości.  A i muszę tutaj bardzo pochwalić moje koleżanki z pracy, bo jak pierwszy raz pokazałam moje kwadraty to zareagowały bardzo ładnie, czyli były ochy i achy, stwierdzenia typu "jaka designerska" "jak od najlepszego projektanta" itd czyli adekwatna reakcja :-) Dziękuję :-)
Mam nadzieję, że Wam także spodobał się mój szydełkowy wyrób :-) Ja noszę go z dumą.
Na tym dzisiaj kończę, bo jestem troszkę zmęczona. Dziękuję za Wasze odwiedziny i wszystkie miłe słowa. Do zobaczenia wkrótce, pozdrawiam

Justyna

P.S.
W komentarzach pod postem z pufą pojawiły się pytania jak zrobić włóczkę z T-shirtów, zamieszczam więc poniżej kilka linków do tutoriali. Piszą w nich o T-shirtach bez bocznych szwów, jak wykorzystuję i te ze szwami tylko podczas szydełkowania trzeba wówczas chować te łączenia. Te z koszulek bez szwów oszczędzam na takie robótki gdzie obie strony muszą być ładne :-)
https://wnetrzedlasmyka.wordpress.com/2015/04/19/jak-zrobic-wloczke-z-t-shirtow/
http://yadis.pl/1066/jak-zrobic-t-yarn-czyli-wloczke-z-koszulki.html
http://niebieskiigielnik.blogspot.com/2013/03/koszyk-z-t-shirtow-woczka-z-t-shirtow.html