niedziela, 5 lipca 2020

Remont, remont i jeszcze raz remont

Zdecydowałam się na niego, bo czas był najwyższy, po ponad 10 latach mieszkania, nie będę tłumaczyć, jak wyglądają ściany itd, a do tego jeszcze cyklinowanie, więc trzeba było opróżnić podłogę itd, itd. A tu się nagle okazało, że prezent na niespodziewane urodziny potrzebny. Najlepiej gdyby taki niezobowiązujący był i ….. Na szczęście kilka czółenek zostawiłam, bo bym przecież zespół odstawienny miała :-) a w pudełku znalazłam zaczęty na Aniną kartkową zabawę chaber bławatek. Mówi się trudno i korzysta się z tego co było pod ręką. Kwiatek został skończony i przerobiony na zakładkę. Dodam tylko, że jedynym papierem który miałam dostępny, była próbka tapety i ją też wykorzystałam :-) Potrzeba Matką wynalazków jest  :-) 
To tyle tytułem wstępu i czas na prezentację, bardzo proszę: chaber wg wzoru na goździka od Do_Tori link



a tak z dorobionym ogonkiem :-)


 
i z tapetą :-))))



Ania powiedziała, że na jej zabawę muszę zrobić kolejnego, a ja się zastanawiam i oczywiście zrobię, a dlaczego by nie, ale może karteczkę też w stylu zakładkowym popełnię?

A ponieważ na pewno macie niedosyt, to na dysku znalazłam zdjęcia pierwszego goździka, już takiego goździkowego, więc zapraszam do oglądania :-)



i kartka, która tak na prawdę jest opakowaniem dla zakładki, bo goździk jest tylko lekko przyklejony taśmą dwustronną



Bardzo mi się ten goździkowy wzór podoba i na pewno będą kolejnej, w końcu obiecałam Ani :-) 

Na dzisiaj będę kończyć, bo jeszcze coś tam przygotować trzeba, a i jutro poniedziałek więc i praca zawodowa.
Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkich zaglądających, pozostawiających miłe słowa w komentarzach i mówię do zobaczenia :-)

Justyna 

24 komentarze:

  1. Śliczności :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Justynko jestem totalnie zakochana w Twoich frywolitkowych kwiatach. Są tak piękne, eteryczne, zawsze tak ciepło ich widok nastraja. Chaber i goździk cuda!!! Uściski i powodzenia z remontem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cacko!
    Tak wymyślić koronkę coby do kwiatka podobna była to sztuka nie lada ale i wykonać takową to wyższa "szkoła jazdy"

    OdpowiedzUsuń
  4. Niecodzienne rzeczy tworzysz. Miło oczy ucieszyć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem absolutnie zachwycona tym chabrem:))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Chaberek uroczy. Też się przymierzam do niego ale ciągle coś jest do skończenia czy ważniejszego do zrobienia. A również może to być po prostu goździk, zależy od koloru. Pozdrawiam Justynko.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne kwiatuszki! Podobają mi się obydwa a ciekawi mnie, co jeszcze powstanie wg goździkowego wzoru:)
    Trzymam kciuki za domowe remontowe rewolucje:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Justynko remont Ci się kiedyś się skończy i będziesz miała pięknie i czyściutko i tego się trzymajmy.
    Twoje goździki z chabrami w wersji frywolnej są cudowne. Zarówno zakładka jak i kartka są rewelacyjne !! Brałabym w ciemno :-)
    Czekam wobec tego na kartkę z kolejnym chabrem frywolnym w roli głównej.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny wzór, co to raz jest chabrem a raz goździkiem. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  10. Na kwiatkach się nie znam ;) ale takie frywolitkowe są fantastyczne, jak już nie raz pisałam- taki nie zwiędnie, i będzie długo cieszył oczy... :)
    A kawałek tapety - pasuje doskonale, w ogóle nie pomyślałabym, że to tapeta ;)
    Powodzenia przy remoncie:) remont z cyklinowaniem podłogi przeszłam mieszkając jeszcze u rodziców, i... był to bardzo trudny czas, umęczyłam się... :) podziwiam, że jeszcze do tego mimo wszystko masz siłę takie cuda tworzyć:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przecudne i zachwycające!!! Za każdym razem jestem oczarowana Justynko Twoimi frywolitkowymi kwiatuszkami.
    Ja też teraz cierpię na zespół odstawienny od kartek w tej chwili,dobrze że hafcik zabrałam ze sobą,bo bym oszalała 🤯 Pozdrowionka 😘

    OdpowiedzUsuń
  12. Justynko, cudnie sprawiło się Twoje czółenko, ale cóż ono by bez Twoich utalentowanych rączek zrobiło? Pięknie, po prostu zachwycająco. Powodzenia w remontowych pracach.Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Remont ma to do siebie, ze kiedyś mija i potem jest pięknie, na jakiś czas;-) Rozsupłałaś się w tych kwiatuszkach pięknie, chabrowa wersja goździka jest cudna i bardzo pomysłowo ją zagospodarowałaś ale i ten słodko - miłosny goździk ma swój wielki urok. Pozdrawiam i czekam niecierpliwie na koniec remontu :-D

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne są te niteczkowe kwiatki i nawet znalazłaś dla nich wspaniałe przeznaczenie - zakładki. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz zdolności do wyszukiwań bardzo ciekawych wzorów- ten w obu propozycji wygląda świetnie. Remontów nie znoszę, choć wiem, że po nich mieszkanie cieszy nowym blaskiem:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. atrakcyjne dzianiny wyglądają pięknie i bardzo dobrze, podoba mi się to

    OdpowiedzUsuń
  17. Prześliczne :) Ha, podoba mi się pomysł z próbką tapety, wyszło świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. CUDO! CUDO! CUDEŃKO !!! Te Twoje chabry, goździki są przepiękne.
    Na tapecie, czy bez wyglądają zjawiskowo. Chciałabym tak umieć.
    Justynko, remont kiedyś się skończy i będziesz miała nowe i jeszcze piękniejsze mieszkanie. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale Ty pomysłowa jesteś! Fantastycznie wykorzystałaś dostępne materiały i połączyłas w idealną całość:-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pomysł z tapetą - rewelacja! A goździki przepiękne. Delikatne.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękne te zakładki, dosłownie jak biżuteria dla książek :)
    pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń