niedziela, 17 listopada 2013

Renifer RUDOLF

Witam!
Ostatnio obiecywałam, że nie zapominam o temacie reniferowym. Postanowiłam więc, że zrobię kolejnego używając mojej ulubionej techniki, czyli papierowej wikliny. Powstał tym razem Rudolf z czerwonym nosem, na wzór Reniego-szydełkowego. Z tego miejsca jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie.  Wśród rodziny i znajomych zbieram kolejne zamówienia, nie wiem kiedy to wszystko robić, przecież muszę chodzić do pracy, a obowiązki domowe... Poproszę dodatkową dobę :-) Gdyby jednak ktoś był zainteresowany to zapraszam :-) obiecuję, dam radę, a powiem więcej, z przyjemnością.
Ale wracam do tematu. Dziś pokażę takiego świeżo zrobionego z papierowej wikliny, nawet nie polakierowany. Jeszcze chcę go przyozdobić, ale to później. Udało mi się w dzień skorzystać ze światła dziennego, więc oto ON:


Mój Synuś powiedział, że to krowa, bo kolor i taki gruby. Ja mu na to, że przecież całe lato się pasł w tundrze, to mu brzuch urósł, ale czeka go ciężka praca przy Mikołaju to schudnie.
Jak go wpuściłam do ogrodu to sobie chłopak poszalał, to przysiadł przy choince,


to wskoczył na tuję,


nawet wdrapał się na dach w budzie psa


Mały Renio, najpierw trzymał się trochę z boku,


ale potem już z pełną ufnością, przysiadł obok większego kolegi :-)


Teraz już kończę, biegnę do swoich prac.
Serdecznie pozdrawiam i do zobaczenia :-)

5 komentarzy:

  1. Śliczny ten renifer chyba się na takiego skusze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny!!!
    ogromnie mi się podoba, zresztą inne Twoje prace również :)
    Z pewnością często będę tu gościć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O jejeeeeej, zajebiaszczy!! Na święta na pewno się nim zainspiruję, jest po prostu cudny :)

    OdpowiedzUsuń