niedziela, 25 października 2015

Przeciwieństwa czy łączenie technik?

Witam!
Na początek chciałam bardzo wszystkim podziękować, za przemiłe komentarze po poprzednimi pracami, a zwłaszcza pod patchworkowym kompletem. Dziękuję bardzo :-)
Dzisiaj natomiast pokażę pracę, która chodziła mi po głowie już od jakiegoś czasu, a brakowało tylko impulsu, żeby wziąć się do roboty. I taki impuls się znalazł, a było nim wyzwanie w Szufladzie pt. FILC. Już niewielkie filcowe prace kiedyś poczyniłam, np serce i serca, ale nie ma tego wiele i dodatkowo zależało mi na połączeniu go z moją ukochaną frywolitką. Połączenie wydaje się nie do końca oczywiste, bo filc kojarzy się raczej z czymś zgrubnym, a frywolitka to delikatna koronka, ale .... kto mi zabroni :-) Wzięłam się więc za realizację moich fanaberii i zrobiłam metodą na sucho z szarego filcu koraliki, dość spore, tak żeby zrobić w nich dwie dziurki i połączyłam je czarną koronką. Oto co mi wyszło:




 Wzór prosty, taki z najbardziej podstawowych, tylko zrobiony podwójnie. To może jeszcze na ręce:



Nie byłabym sobą, gdybym nie dorobiła kolczyków i tutaj dostałam w kość. Nic mi nie wychodziło, no zupełnie mi nie szło. Poniszczyłam sporo nitki, aż wreszcie coś udało mi się zdziałać (wzór znaleziony TUTAJ) i są także kolczyki:



To jeszcze komplet na wspólnym zdjęciu:


Bransoletka jest dosyć spora, ale do zimowych swetrów będzie akurat :-)
Mam nadzieję, że spodoba się Wam moja praca, bo ja jestem z niej zadowolona. Już noszona i sprawuje się bardzo dobrze. W planach są jeszcze kolejne, ale to w zależności od możliwości.
Słowo się rzekło i zgłaszam swoją bransoletkę na filcowe wyzwanie w Szufladzie:


Na tym dzisiaj kończę, bo jutro początek tygodnia, a ja mam jeszcze trochę rzeczy do zrobienia. Pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuję, że do mnie zaglądacie

Justyna

28 komentarzy:

  1. Bransoletka bardzo fajna, ale kolczyki rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł na połączenie filcu z frywolitką:) Ładny komplecik:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty to (też:)) masz pomysły. Super to wygląda, bardzo oryginalnie i rzeczywiście "nieoczywiście". Poza tym zapewne jest leciutkie i cieplutkie, na zimę jak znalazł. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ pomysł! Pierwszy raz widzę takie połączenie technik :) Ciekawa bransoletka - i to bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny komplecik, taki w sam raz na zimę! Powodzenia w wyzwaniu:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się podoba! zimowa wersja biżuterii (ze względu na filc jest wrażenie ocieplonej frywolitki) prezentuje się kapitalnie:))
    Powodzenia w Wyzwaniu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna bransoletka wyszła z połaczenia obu technik.Leciutka mimo wielkości i idealnie pasujaca do zimowych swetrów,czy innych pulowerów.Z kolczykami stanowi sliczny komplet
    Justynko powodzenia w wyzwaniu
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawe połączenie :) Gratuluję pomysłu. Sutasz z filcem już widziałam, ale frywolitkę z filcem widzę pierwszy raz i moim zdaniem takie połączenie daje wiele możliwości.
    Powodzenia w wyzwaniu :-))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Branzoletka idelna na zię bo kojarzy mi się z ciepłem, świetny mialaś pomysł :) Powodzenia w wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Połączenie jest bardzo zaskakujące. Chyba jeszcze nie widziałam takiego połączenia tych technik. I bransoletka, i kolczyki bardzo mi się podobają. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No i poptrz Justynko czasem nawet ta przysłowiowa "róża pasuje do korzucha" . jak sie dobrze pomysli i umiejetnie połaczy dwie techniki to czasem wychodzą pieknie rzeczy , tak jak u Ciebie. I brnsoletka i kolczyki sa świetne , i wcale mi sie ten filc z frywolitka nie gryzie , wręcz przeciwnie. Jest SUPER
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Takiego połączenia jeszcze nie widziałam, ale bardzo pozytywnie zaskakuje :) Lubię takie nieoczywiste działania, które dają wiele możliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Najpierw myślałam, że kamyczki oswoiłaś :) A tu taki przyjazny materiał. połączenie tych dwóch faktur jest bardzo ciekawe. Bransoletka wygląda świetnie, musi ładnie nadgarstki dogrzewać. A kolczyki - może i dały w kość, ale wygladaja przecudnie.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Połączenie zdecydowanie nieoczywiste, zwłaszcza z takimi dużymi, puchatymi "kamieniami", sama nie wiem co o tym myśleć :)
    Powodzenia w wyzwaniu!

    OdpowiedzUsuń
  15. Justynko połączenie filcu i frywolitki wręcz kocham, choć ja je łączę w zupełnie inny sposób:D
    bransoletka wyszła rewelacyjnie, w kolczykach trochę mniej go widać, ale przez to ze dodałaś właśnie filc a nie koralik to są bardzo lekkie.
    Trzymam mocno kciuki i powodzenia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo mi się podoba Twoja bransoletka ! A wydaje mi się (choć na tych materiałach specjalnie się nie znam...), że połączenie tej "zgrubności" filcu i delikatności jaką ma w sobie frywolitka, jest fantastycze. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  17. Bransoletka bardzo ładna i będzie grzała w nadgarstek. Kolczyki rewelacyjne. Jestem za połączeniem frywolitki z filcem. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  18. Super! O wiele lepiej wygląda z filcem, niż gdyby to były choćby i mniejsze kamyki.Lekka i puchata, a duża :-) Faktycznie w sam raz do swetrów!

    OdpowiedzUsuń
  19. Połączenie rzeczywiście zaskakujące. Rewelacyjny komplet. Na pierwszy rzut oka bransoletka wygląda jak kamienie oprawione w kute żelazo.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniała bransoletka! niesamowity efekt dało połączenie tych dwóch technik:) gratuluję pomysłu i wykonania:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niesamowicie wyszło to połączenie:) W pierwszej chwili myślałam, że to kamienie;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Komplecik jest rewelacyjny :) Bardzo oryginalny, super połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna bransoletka! Bardzo oryginalny pomysł;) Życzę powodzenia w wyzwaniu!;))

    OdpowiedzUsuń
  24. To rzeczywiście bardzo oryginalne ale i bardzo ciekawe połączenie.
    Witam w Szufladowym wyzwaniu.

    OdpowiedzUsuń