czwartek, 23 kwietnia 2015

Fioletowe płótno

Witam!
Czas szybko leci, więc spieszę pokazać co zrobiłam na wyzwanie, które sama wymyśliłam. No może nie do końca sama, bo Renia miała tutaj swój spory udział. Z uwagi jednak na ciągły brak czasu postanowiłam połączyć naukę z przyjemnością, czyli zrobić prace decoupage w kroku drugim i na fioletowe wyzwanie w zabawie u Danusi. Danusia była taka miła i zgodziła się, że prace które powstają w naszych dwóch edukacyjnych cyklach mogą brać udział w jej zabawach (regulamin został zaktualizowany).
Patrząc na to coś już zrobiliście, moja praca jest dosyć prosta, ale to chyba dobrze, bo jak się okazało przyklejanie tej gazy wcale nie jest takie łatwe, a ja nie miałam w tym żadnego doświadczenia. Wybrałam zwykłe kuchenne podkładki, które dostały serwetkę w fioletach. Fiolet jest dodatkiem do mojej kuchni. Bardzo go lubię zarówno we wnętrzach, jak i ubraniach czy dodatkach. Oczywiście mamy wiele odcieni i jak dla mnie to chyba te wrzosowe, czy bakłażanowe są ulubione. To teraz zaprezentuję, co przygotowałam. Sposób nie okazał się być taki łatwy, ale "ćwiczenie czyni mistrza". Zrobiłam sześć podkładek, po dwie w każdym wzorze, druga strona jest pomalowana na fioletowo.




Teraz po kolei:




Ta gaza to daje w kość, ale zauważyłam, że serwetkę można dociskać jeszcze nawet po kilku godzinach schnięcia i jest to wtedy nawet bezpieczniejsze bo nie grozi porwaniem serwetki.
To może na zbliżeniu będzie lepiej widać efekt płótna (jeszcze są pewne niedociągnięcia):


Zdjęcia już ogrodowe, a ponieważ jeden z motywów, to szafirki, więc będzie małe porównanie naturalnych i serwetkowych. Kto wygrywa w takim zestawieniu jest chyba oczywiste :-)


Jestem zadowolona ze swojej pracy, cieszę się także, że się z nami uczycie. Jeszcze kilka dni zostało, więc dodawajcie swoje prace. 
Tak jak pisałam wcześniej praca biegnie także do Stefana Danusinego. 


Stefanek się nudzi, więc szukamy dla niego przyjaciela. Nie będę tutaj nic specjalnego wymyślać, ale uważam że sam powinien sobie wybrać towarzysza/towarzyszkę, w końcu serce nie sługa :-) 
To jeszcze baner naszej decoupagowej zabawy:


Dziękuję wszystkim za odwiedziny, dziękuję za komentarze i cieszę już, na kolejne spotkania z Wami. Pozdrawiam serdecznie 

Justyna

P.S.
Piękne fiołki, w wersji ogrodowej dla WAS


51 komentarzy:

  1. Ślicznie zrobiłaś te podkładki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Św3ietnie wyszły te podkładki- muszę kiedyś spróbować tego efektu! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekt wyszedł Ci wzorowo :) Piękne kwieciste i klimatyczne serwetki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wyglądają podkładki,a efekt gazy jest rewelacyjny,muszę w następnej pracy go wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne i takie subtelne, chyba najbardziej ta z serduchem mi się spodobała (romantyczna się robię na starość:)) Wierz mi lub nie, ale ja chciałam właśnie takie podkładki pod kubek zrobić, bo mam takie stare korkowe, nawet je już pomalowałam i gazą okleiłam, ale miałam problem z serwetkami bo kiedyś sobie nakupowałam różnych, ale po jednej sztuce i nijak sześciu podkładek z jednej serwetki się nie dało:) Efekt gazy na takich płaskich powierzchniach jest rewelacyjny a jak patrzę na Twoje podkładeczki, to zaraz mam ochotę po zakupy lecieć;) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj. to się napracowałaś! ale warto było, bo efekt pracy jest rewelacyjny. A wyobrażam sobie, że w Twojej kuchni z fioletowymi elementami muszą takie podkładeczki bosko się prezentować :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietnie wyszły podkładki, ta gaza dodaje uroku. Trochę się z nią napracowałaś, ale warto było. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne! a mi nie przeszkadza, że gaza troszkę faluje:)

    OdpowiedzUsuń
  9. To, co zrobione z ogromnym trudem, tym bardziej cieszy i daje satysfakcję :) Chociaż nie mam o tym zielonego pojęcia, to muszę przyznać, że efekt jest dla mnie zaskakujący! Ten motyw płótna świetnie się prezentuje :) Szafirki w ogrodzie i na podkładce cudowne, ale te fiołki mnie zaintrygowały, jeszcze takich nie widziałam. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne podkładki! Efekt płótna bardzo mi się podoba, już dawno chciałam go spróbować, ale jakoś czasu nie ma na decoupage. Natomiast urody prawdziwych szafirków nie przebije nawet nawet najpiękniejsza serwetka (u mnie też tak obłędnie kwitną w tym roku), to jedne z moich ulubionych wiosennych kwiatków :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wybrałaś prześliczny motyw - taka kolorystyka jest również i moją ulubioną:-).
    Też kiedyś wykorzystałam taką fakturę w dekupażu - użyłam pasty strukturalnej i na nią nałożyłam bandaż, i faktycznie raz, że bardzo efektownie to wygląda, a dwa, to fajnie się na takiej powierzchni nakleja serwetkę. Z gazą też planuję sobie poeksperymentować:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. zaintrygował mnie ten efekt płotna... że aż chyba sobie coś popełnię w temacie ;-D

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne podkładki i bardzo fajnie widać ten efekt płótna :)
    Ja nadal w lesie (z dwiema zabawami niestety), ale spróbuję jeszcze zdążyć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne te podkładki:) A efekt płótna naprawdę fajnie wyszedł:) Piękne masz kwiaty w ogródku.

    OdpowiedzUsuń
  15. Fantastyczne podkładki! Bardzo mi się podoba efekt płótna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Justynko ja nawet wolę ten efekt płótna niż wygładzone jak lakierki prawe w tej technice.
    Pięknie się uporałaś z tym zadaniem ,podkładki wyszły fantastycznie,no i super,że sama jesteś też zadowolona z efektów swojej nauki.
    Miłego weekendu
    Pozdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Justynko nawet nie wiesz, jaka jestem zła na siebie- nim wpadłyśmy na pomysł nauki decu wyrzuciłam swoje podkładki, bo już sie lekko przetarły,
    Teraz musze je kupić, niestety:(
    Twoje podkładki są świetne i ten efekt płótna jest fajnie widoczny:)
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne podkładeczki na pewno przydadzą się przy podawaniu kawki na tarasie w ciepłe dni pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Justynko podkładeczi pierwsza klasa. U mnie podobnie jak u Oli numer jeden to ta z serduszkiem . Mam też kilka korkowych podkładek , gołych jak świety turecki i patzrąc na Twoje nabrałam ochoty je ubrać w gazę. Może jeszcze na szybciocha zdążę coś pokleić :-
    Bardzo się cieszę , że zaczęłyście tą nauke decu bo i ja się czegos nowgo nauczę :-)
    Podrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie Ci wyszły te podkładki ... ja jeszcze nie robiłam na gazie prawdę mówiąc do tej pory nie miałam ochoty .. poczekam jeszcze bo przecież nic na siłę . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajnie wyglądają te podkładki. Nie są takie oklepane, ta gaza pod serwetką to jest efekt nadspodziewany. Przecież nie wszystko musi być gładkie, jak tafla lodowiska, a one właśnie mają super przestrzenny wygląd. Decu, jednak nie dla mnie, nie porwę się z motyką na słońce, wolę wytrenowaną technikę igłową, co nie przeszkadza mi podziwiać zmagań innych w tej materii.
    Podkładeczki wyszły super.)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetnie to zrobiłaś! Podkładki fantastyczne!
    Miłego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepiękne podkładki,nie mogę się napatrzeć ♥ pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajne:)do mojej kuchni też by pasowały:)))

    OdpowiedzUsuń
  25. Pięknie wyglądają wszystkie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Super podkładki, pięknie się prezentują:)

    OdpowiedzUsuń
  27. niby zwykłe podkładki, a prezentują się wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Podkładki są nie tylko super wykonane, ale również piękny motyw zastosowałaś. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo ładnie prezentują się podkładki które przygotowałaś na kwietniową zabawę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Podkładki są prześliczne :))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Przepiękne podkładki. Super efekt z użyciem tej gazy!

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetny pomysł na podkładki! :) decoupage to wcale nie taka prosta sprawa, a efekt tkaniny jest genialny! :) Wygląda bardzo oryginalnie i ciekawie :) Fajnie, że można dociskać i po jakimś czasie od naklejenia, to rzeczywiście jest pomocne przy radzeniu sobie z serwetką ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne podkładki, bardzo lubię gazę w decu, daje ciekawy efekt :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny pomysł z gazą, przyznam szczerze, że dla mnie to nowość. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Niesamowite podkładki jakie wiosenne i bardzo wesołe Piękne kwiatki i struktura ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo mi sie podobają twoje podkładki - naprawdę, ten efekt płótna jest bardzo ciekawy. Ja niestety jestem ciągle na etapie myślenia - wiem już mniej więcej co, ale nie wiek kiedy....
    A mnie się podoba te z szafirkami - wiadomo, nie dorówna serwetka oryginałowi, ale za to będą cieszyć przez przez cały rok :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Podkładki są the best. Efekt płótna wyszedł rewelacyjnie. Praca idealna, a to że nie jest to wcale łatwe, to wiem sama, bo próbowałam i wyszło koszmarnie. Do końca m-ca jeszcze trochę, więc może zdecyduję się pokazać swoje maszkaradztwo.
    Pozdrawiam ;)))

    OdpowiedzUsuń
  38. Widać, że nauka nie poszła w las. Podkładki wyszły rewelacyjnie, świetnie wygląda ten efekt płótna. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  39. No jakie śliczne podkładeczki, fajne wzory seretek dla nich dobrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękne podkładki i taki wiosenny motyw. Pozdrawiam Arleta

    OdpowiedzUsuń
  41. Śliczne podkładki i zachwyca mnie efekt płótna - podglądam Wasze poczynania w technice decoupage i jestem zachwycona tym, że można uzyskać tak genialny efekt :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  42. Podkładki wyszły świetnie.Bardzo fajnie widać na nich efekt płótna. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  43. świetne podkładeczki:) fajnie, że udało ci się połączyć naukę z zabawą u Danusi:)
    To płótno fajnie wygląda, a jak jeszcze pasuje do wystroju to ekstra pożyteczna praca:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Pięknie wyszło. Muszę tej gazy spróbować koniecznie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń