wtorek, 26 czerwca 2018

Supełkowe elementy :-)

Witajcie :-)
Dzisiaj jak w tytule będzie o zasupłanych elementach i to zasupłanych do kwadratu, bo nie tylko są frywolitkowe supełki, ale także …. a zresztą nie będę wyprzedzać. Większość osób tutaj zaglądających wie, że w tym miesiącu w naszym cyklu "Kocham frywolitkę" Renia kazała robić elementy i męczyć się z chowaniem nitek LINK, a ja grzeczna dziewczynka jestem i się posłuchałam. Zrobiłam 20 elementów, które połączyłam w …. bransoletkę. Powiecie, toż to musi być ogromna bransoletka, ale nie, jest całkiem skromna i delikatna, bo mocno zapleciona. Zobaczcie zresztą sami:



Pomysł podpatrzony na Instagramie u Mariny LINK, która zdradziła także jaki element trzeba zrobić, a resztę już sobie dośpiewałam. Jak dałam radę z meduzami, to i tutaj też :-)

Teraz już chyba widać, że supełki są tutaj do kwadratu, bo gotowa koronka jest dodatkowo przeplatana :-) A ja specjalnie tak cyrklowałam z tymi węzłami,  bo w Art-piaskownicy jest wyzwanie w technice - supełki, więc nie mogło mnie tam zabraknąć. Namotałam więc i bransoletkę zgłaszam do zabawy w piasku:


To może jeszcze się trochę przyglądniemy temu zakręceniu:



Zdjęcia wczoraj pomiędzy kroplami deszczu, to i towarzystwo miałam:



Tak sobie lubię te ślimaki, ale uroku nie można im odmówić.
A i jeszcze nie pokazałam z jakich elementów powstał mój przeplataniec (wybaczcie jakość, zdjęcie bardzo robocze):


Muszę się przyznać, że po zrobieniu kilku elementów wydawało mi się, że efekt końcowy będzie taki sobie, ale teraz uważam, że to wzór dający wiele możliwości, już nawet mam kilka pomysłów na jego rozwój :-) W pierwowzorze były wszyte koraliki, ale ja zdecydowałam się zostawić bez, żeby nic nie było w stanie przyćmić urody frywolnych supełków :-)
Czas chyba powoli kończyć, więc jeszcze kilka ujęć:




baner naszej zabawy - pamiętamy w tym miesiącu elementy :-)


i żegnam się z Wami bardzo serdecznie, dziękując za odwiedziny i za każde słowo pozostawione u mnie  :-)

do zobaczenia, pa pa

Justyna


22 komentarze:

  1. Świetna bransoletka, takie supełkowe pomieszanie z poplątaniem :) Podziwiam, bo zupełnie nie ogarniam jak to jest zrobione ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. OMG!!
    Justynko ale mnie zaskoczyłaś ta bransoletką, nie mam pojęcia jak to wszystko połączyłaś i poplątałaś, ale efekt końcowy mnie zachwycił- bransoletka cudna, a ogrom elementów to chyba by mnie załamał, a Ty dałaś radę.
    Cudo stworzyłaś:)
    buziaki przesyłam i miłego dnia życzę

    OdpowiedzUsuń
  3. Justynko szacun dla Ciebie i wielkie uznanie za to zaplątane cudo. Podziwiam niezmiennie co tam wymyślasz w tych frywolnych sznureczkach i utwierdzam się w przekonaniu , że to jest technika wybitnie dla Ciebie, czujesz to całą sobą.
    Bransoletka jak marzenie , i oczywiście typuje podium w piasku :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bransoletka cudo! Nawet nie dochodzę jak to zrobiłaś ,dla mnie to frywolitkowy kosmos.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękna przeplatanka,nie pytam nawet jak to wykombinowałaś, ja dalej w tyle z zabawą 😞
    Serdeczności przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow !!! Superb interlacing !!! Perhaps you should share a tutorial on how you interlaced these elements ((hint, hint))

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo oryginalna bransoletka. Dziękuję za udział w wyzwaniu Art Piaskownicy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna bransoletka. Powodzenia w wyzwaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale zakręcona! Ślicznie po prostu!
    A ja melduję, że dotarła do mnie wczoraj ta urocza bzowa, a może trochę lawendowa. Jestem nią oczarowana. Dziękuję bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przestajesz zadziwiać swoją pomysłowością i wykonaniem tych supełkowych dziergadełek. Bransoletka nieźle zaplątana, niczym życie.
    Justynko jesteś mistrzynią Pozdrawiam serdecznie..

    OdpowiedzUsuń
  11. Majstersztyk Justynko, jest śliczna, nie mam pojęcia jak to pozaplątywałaś, zadziwiasz pomysłowością, podoba mi się bardzo!
    Mnie na zdjęcia na dworze zwykle mrówki przychodzą, tylko one szybko biegi i czasem akurat ja pstryk, a ona pełna entuzjazmu właśnie wbiega na plan zdjęciowy - fotomodelki ;-).

    OdpowiedzUsuń
  12. No naplątałaś!!! Rewelacyjna!! Jesteś mistrzynią w te klocki!

    OdpowiedzUsuń
  13. O jej , ale naplątałaś. Dla mnie to czarna magia lecz podziwiam. Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Przecudna bransoletka :)
    A dziarski ślimaczek dodaje jej jeszcze większego uroku ;)
    Pozdrawiam miło :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny powstał ten splot, jak taki misterny łańcuszek tylko w wersji XXL :) Jestem pod ogromnym wrażeniem. Powodzenia w wyzwaniu :) Pozdrawiam! Angi/DT Art - Piaskownica

    OdpowiedzUsuń
  16. ależ ona pięknie się prezentuje! pozdrowienia zasyłam pełna podziwu:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda super! Tylko... O matko i córko jak Ty żeś to poplątała? Teraz będę siedzieć i dumać a miałam pójść spać:-) Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Plecie i plecie...i plecie...nic dziwnego, że paluszki bolą ;D
    Efekty niesamowite tylko ta rehabilitacja...może się okazać konieczna. Perfekcja kosztuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna praca:) Dziękuję za udział w wyzwaniu Art-Piaskownicy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow! Świetnie naplątałaś :D Jakoś wygląda mi to na czarną magię :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajna praca;) Dziękuję za udział w wyzwaniu Art-Piaskownicy;)

    OdpowiedzUsuń