środa, 25 stycznia 2017

Zimowa Wielkanoc

Witajcie
Dzisiaj chciałbym Wam zaprezentować pracę już w klimacie wielkanocnym, chociaż jeszcze w zimowej odsłonie. Nie jest to dla nas nic nadzwyczajnego, ponieważ już trochę się przyzwyczailiśmy do śniegu na Wielkanoc, zamiast na Boże Narodzenie.
A jaka to praca? są to po prostu pisanki wykonane w technice w decu. Jak wiecie w naszej 20 lekcji pokazujemy, że decu to nie tylko serwetki, więc będzie i papier ryżowy i papier do decu. Zrobiłam pisanki korzystając z kursu Zuzy (LINK), używając akrylowych, otwieranych jajek, dekorując je od wewnątrz.



Przygotowując je, trochę popróbowałam różnych sposobów i część z nich uważam za udane, a inne za mniej.
Jako pierwsze powstały pisanki z użyciem papieru ryżowego w motywy kwiatowe.
Najpierw piękne róże w brązowo-bordowej tonacji:


Ta po lewej ma spękania jednoskładnikowe na farbie kredowej, a ta po prawej jest "tapowana" farbą akrylową. Na szczęście zanim użyłam farbę wrzuciłam trochę brązowych kropek, które "złamały" białą powierzchnię.



Chyba na zdjęciach tego nie widać, ale zrobienie dobrych zdjęć tak błyszczącej powierzchni, to dla mnie bardzo trudne zadanie, ale te malowane farbą akrylową są jakby delikatniejsze, lżejsze, chociaż tym ze spękaniami też nic nie mogę zarzucić. Po prostu tamte bardziej mi się podobają :-)

Kolejne dwie pisanki, to znowu papier ryżowy, delikatne cieniowanie i zupełnie nieudane spękania dwuskładnikowe. Jedna pisanka malowana delikatnym akrylem (ta też mi się bardziej podoba), bez spękań, a druga kredową z "samospękaniami" farby położonej na dwie warstwy spękacza dwuskładnikowego, (jak już samo popękało, to dorzuciłam błękit na tło :-) Z odległości na szczęście nie widać tych drobniutkich spękań dwuskładnikowych i dobrze, czyli wyszło przypadkiem i uratował się efekt:



Ten papier ryżowy bardzo mi się spodobał i mogę tylko żałować, że dopiero teraz po niego sięgnęłam.
Kolejne jajo z użyciem papieru do decu + farba kredowa. Tutaj gdybym najpierw jeszcze dorobiła jakieś kropki, czy inne cieniowanie to by było fajniejsze, ale w takim odwróconym decu, musi być wszystko wcześniej zaplanowane, bo potem zwyczajnie już się nie da. Cóż taka karma :-) jest poprawne



Jajka robi się całkiem sympatycznie i przede wszystkim odpada nakładanie wielu warstw lakieru. Wędrują one na naszą 20 lekcję wspólnej nauki decu:


Namawiam wszystkich do prób z różnymi rodzajami papierów i pamiętajcie, że ogranicza nas tylko wyobraźnia.

Dodatkowo, ponieważ akurat pojawiło się wyzwanie na stronie Art-Piaskownicy w "Technice Decoupage", nie mogę oprzeć się pokusie zgłoszenia swoich pisanek:


Na dzisiaj to wszystko, chociaż post i tak dość długi, pozdrawiam wszystkich zaglądających bardzo serdecznie

do zobaczenia

Justyna

33 komentarze:

  1. Prześliczne! Wcale się nie dziwię, że już się za to zabrałaś. Potem przed Wielkanocą czas biegnie, jak szalony i potem człowiek nie może ze wszystkim zdążyć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne, ja ostatnio chciałam kupić papier na pisanki ale w stacjonarnym nie było.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wowwww ! Same śliczności ! Pozdrawiam cieplutko i posyłam wagon pozytywnych myśli<3

    OdpowiedzUsuń
  4. O kochana prześlicznie. Twoje jaja bardzo mi przypadły do gustu. Przyznam, że jeszcze nigdy nie robiłam odwróconego decu. Jakoś tak. Chyba muszę spróbować. Wiesz, mnie również bardziej podobają się te jajeczka bez spękań. Są delikatniejsze i chyba bardziej romantyczne, jeśli takowe może być jajo. W sumie dałaś fajna poglądową lekcję pisanek decu. Dzięki wielkie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Boże jakie piękne pisanki!!! jestem kompletnie zaurocozna !! Ja w tym roku na pewno wielkanocnych ozdób nie będe robić ze wględu na ślub hihi ;) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Trochę po chińsku brzmią dla mnie te opisy techniczne, ale efekt WOW!Najbardziej mnie urzekły te rumianeczki, chociaż nie do końca rozumiem, co Ci tam nie wyszło. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne pisanki! Solidnie przygotowujesz się do Wielkanocy. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow !!! Impossible to decide which looks best -- they are all so pretty. You have taken decoupage to a whole new level :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo udana lekcja!! Śliczne jajeczka!! Mnie chyba róże wpadły w oko, choć pozostałe równie piękne:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Justynko wszystkie są przepiękne!!
    podoba mi sie właśnie ta różnorodność i efekt końcowy, bo masz racje, decu odwrócone trzeba wcześniej zaplanować
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. A mnie się wszystkie jajeczka podobają. A najbardziej w tym odwróconym decu podoba mi się to, że wszelkie efekty (jak spękania, czy kropkowania) są tylko na tle, a nie na motywie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super, super :) Takie szybkie robótki bez lakierowania - to lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Justynko pięknie Ci wyszły te pisanki , aż mi się chce tez takie zrobić . Papier ryżowy uwielbiam pracuje się z nim doskonale , ale to ostatnie z papierkiem do decu też wyszło cudnie. Mnie się bardzo podobają te jaja ze spękaniami , może dlatego że nadal mam z tym problem. I bardzo fajnie że opisałaś co i jak jest super lekcja poglądowa.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniałe pisanki! Każda piękna i romantyczna (jeśli można powiedzieć tak o jajku...). Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przed Wielkanocą jeszcze Walentynki nas czekają:-).
    Oj, jeszcze wiosny nie czuję zupełnie, ale wiosenne dekupaże piękne!

    OdpowiedzUsuń
  16. niezły kosz "jajecznicy"
    jak patrze na takie cacka...to nachodzi mnie chęć spróbowania....;-)

    Oj, chyba zrobimy "warsztaciki" deku ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, wiesz że ja zawsze chętna jestem :-)

      Usuń
  17. Wszystkie pisanki są prześliczne! Naprawdę jajuszka cacuszka :-) Piękne motywy i fantastyczne spękania. Przez Ciebie właśnie od teraz zaczęłam myśleć o ozdobach wielkanocnych :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. jakie śliczne! jak ja bym chciała tak umieć i móc ozdobić swój dom takimi ładnymi jajeczkami na Wielkanoc... ahhh :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne jajka. Te ze spękaniami szczególnie Akrylowe jajka mają ten plus, nie trzeba wielokrotnie lakierować. Wcale nie trzeba 😃

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne są, wszystkie :) Delikatne i subtelne motywy, takie nieco romantyczne, ale też wiosenne... no i wiosny mi się już zachciało :) pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Eleganckie te jaja tej zimy :)
    Wszystkie co do jednego są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Sliczne pisanki. Bardzo lubię delikatne motywy kwiatowe na jajeczkach. Z tymi spękaniami są w stylu vintage.

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczne jajeczka wszystkie. Bardzo delikatne kolory.
    Bardzo mi się podobają. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie się błyszczą. Czy zdradzisz, co to za lakier?

    OdpowiedzUsuń
  25. Wspaniale się prezentują :-) Podziwiam, bo sama tak nie umiem. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo mi się podobają wszystkie. Też już się zabrałam za jaja pokażę je pewnie później i też wróciłam do dekupażu. Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne te pisanki:) dziękuję za udział w wyzwaniu Art-Piaskownicy.

    OdpowiedzUsuń
  28. piękne jajeczka :) każde śliczne

    OdpowiedzUsuń
  29. Super jaja! Dziękujemy za udział w wyzwaniu ArtPiaskownicy :)

    OdpowiedzUsuń