poniedziałek, 5 stycznia 2015

Otulacz dla zakochanych :-)

Witam!
Dzisiaj będzie przerwa od frywolitki, ale nie cieszcie się tylko na krótko. Przedstawię więc moją niesłabnącą miłość do szydełka, ale do rzeczy. Jeszcze w ramach prezentów świątecznych postanowiłam zrobić dla mojego starszego Synka tzw. rękawiczkę dla zakochanych. Przepis i inspirację znalazłam na blogu Kasi (przepis TUTAJ). Robiłam ją oczywiście "po kątach" żeby się nie wydało, bo to jednak miała być niespodzianka. Nie to żeby moje dzieci bardzo się interesowały "co tam matka po kątach dzierga", ale tu spotkało mnie spore zaskoczenie bo młodszy Synek przyuważył i się zaczęło, a co to? a dla kogo? a potem była ta najfajniejsza część: o jakie ekstra! i ja też taką chcę :-) no i nie mogłam odmówić. Przecież jak chce to znaczy, że mu się podoba - HURA!!!! z rozpędu zrobiłam jeszcze dwie, jedną mniejszą, a drugą większą. Tak mi wyszło z powodu różnicy w grubości włóczki. To może skończę gadanie i zaprezentuję te otulacze dla rączek :-)




i razem w różnych konfiguracjach:




Jakby ktoś nie wiedział jak nosić, to zrobiliśmy razem z Mężem takie zdjęcie poglądowe:


Rękawiczki zostały zaakceptowane, a nawet entuzjastycznie przyjęte przez dziewczyny moich chłopców, więc tym bardziej się cieszę. A i dodatkowo także kolega młodszego Synka też bardzo grzecznie poprosił, o podobną, więc będą jeszcze, ale w innej kolorystyce. Może zrobię mu różową? myślicie że się spodoba? no dobrze "ciemna fuksja" :-)

Rękawiczki pełniają rolę otulacza splecionych dłoni zakochanych, więc jak najbardziej wypełniają warunki nowego wyzwania w ART-Piaskownicy pt. Rękoczyny "otulacz" na zimę, więc zgłaszam rękawiczki do tego wyzwania:



 Jak zauważyliście, na ostatnim zdjęciu zima u nas na razie odpuściła, chociaż okresowo pada deszcz ze śniegiem, bądź bardzo wieje, brrr. Mój ogród jednak nie próżnuje i np ciemierniki puszczają swoje pączki, jeszcze nie kwitną, ale ..... Zobaczcie sami:


To zdjęcie dedykuję Ilonce, bo właśnie napisała, że bardzo tęskni za wiosną. Jak nie przyjdą duże mrozy to kwiatki niedługo się rozwiną, o czym nie omieszkam Was poinformować. 
Tym "ciepłym" akcentem mówię do zobaczenia. Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa. Pa, pa..

Justyna

31 komentarzy:

  1. super sprawa dla zakochanych :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. O rety, rewelacja, no genialne po prostu! :) Super pomysł i wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czegoś takowego moje oczęta nie widziały jeszcze hihi.
    Super są

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś z tą godziną u Ciebie nie tak, chyba że jesteś na innej półkuli. U mnie jest 21.03

      Usuń
    2. Udało mi się poprawić tę godzinę :-)

      Usuń
  4. Zakochanym zima nie straszna w takim otulaczu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne te otulacze dla zakochanych,gdybym była młodsza to kto wie może i bym zrobiła :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale fajne otulaczki :)))
    U mnie dziś było biało i wietrznie, brrrr. Ale trochę znikło puchu białego i mokro sie zrobiło a raczej trochę szklanka lodowa. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Łał! świetny pomysł :D wyglądają genialnie!
    życzę powodzenia w wyzwaniu i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale czadowe otulacze,coś na kształt kolanka .Pomysł genialny szczególnie dla tych co w łapki marzną i stoją na przystankach czekając na środki lokomocji.
    Pozdróweczka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. super prezenty dla zakochańców :) ten pierwszy czarno-czerwony najbardziej mi się podoba :) życzę powodzenia w wyzwaniu :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjny pomysł, gratuluję! Najbardziej mi się podoba wersja czerwono-czarna... a jakby do niej wydziergać po jednej sztuce czerwonej i czarnej, tak żeby w komplecie razem były trzy rękawiczki, dwie normalne i jedna wspólna? może Synkowi by się spodobało:))
    Życzę powodzenia w Wyzwaniu Art.-Piaskownicy !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak było w pierwowzorze, ale ja z wrodzonego lenistwa poszłam na łatwiznę. Może jednak się jeszcze zmobilizuję i dorobię ? Pomyślę :-)

      Usuń
    2. E, cała uroda jest w tej jednej wspólnej, bo właśnie to jest genialne!

      Usuń
  11. Kurcze Justynko ten otulacz jest rewelacyjny . Jak dla mnie wersja czarno - ruda najładniejsza, ale super pomysł . Życzę Ci powodzenia w wyzwaniu i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. dla zakochanych pomysł idealny!!:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna sprawa! Piękne, praktyczne i takim zakochanym wszyscy będą zazdrościć. Coś mi się zdaje, że kolejni koledzy synów się zgłoszą :-)
    A propos ciemierników czy to oznacza, że wiosna juz blisko?

    OdpowiedzUsuń
  14. Justynko zaskoczyłaś mnie totalnie!!
    świetnie to wygląda, choć ja mojej robić takowych nie będę- powód prozaiczny musiałabym robić jedna na tydzień :D
    U nas wieje strrrasznie i sypie śnieg- co z tego bezie zobaczymy, mam tylko nadzieję, że na ferie zima będzie.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Są rewelacyjne! Otulacz -strzał w dziesiątkę na wyzwanie.U mnie zima na całego ,leży parę centymetrów śniegu ,drogi idealne na kulig :) Pozdrawiam.Jolka

    OdpowiedzUsuń
  16. Pomysł jest rewelacyjny :) I świetnie Ci wyszły :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny i praktyczny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  18. Fantastyczne a moja rekawica wciaz w planach :) Pewnie na przyszla zime sie zbiore w tym tempie

    OdpowiedzUsuń
  19. Super pomysł:) i oczywiście wykonanie. Oj zapewne moje "maleństwo" też by było zachwycone, ale mamusia nie dzierga (jeszcze:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Odlotowy pomysł! Jestem urzeczona:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale świetne! Ja to myślę, że jeszcze chwila i dziewczyny Twoich chłopaków zaczną się bardziej Tobą interesować niż nimi :D:D:D Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne rękawiczki :) I nawet poważnym facetom można zrobić coś na szydełku, co się spodoba :) A pomysł z fuksjowym otulaczem zaiste szatański - zważywszy na podejście męskiej części społeczeństwa do nazw kolorów :). Powodzenia w wyzwaniu.

    OdpowiedzUsuń
  23. rewelacyjny pomysł! a jaki praktyczny:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. rękawiczki są czaderskie!!!! Pomysł przedni :))) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  25. No cudowna taka rękawica :) I bardzo na czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. hehe no walentynki idą ;) dziękujemy za udział w zabawie AP - Ki :)

    OdpowiedzUsuń