niedziela, 20 sierpnia 2017

Kokos :-)

Witajcie :-)
Weekendowa pogoda pozwoliła nam trochę zapomnieć o upale, ale przecież nadal mamy lato i nie zapominamy o tropikalnych upałach. A jak tropiki, to na pewno palmy, a jak palmy to kokosy :-) o np  takie:


Ten kokos, to mi się skojarzył po przeczytaniu nowego wyzwania w Art-Piaskownicy, gdzie w "podróżach małych i dużych" zawędrujemy aż na Hawaje. Sięgnęłam więc po kokosowe koraliki, rodzaj oponek i powstały, oczywiście frywolitkowe, bo już przecież trochę odpoczęliście od nich, kolczyki. Wzór najprostszy frywolny, bo łuczek i kółeczko, ale według mnie pięknie się prezentujący. Kolczyki zrobiłam z nici bawełnianych Ariadny,  w kolorze ecru. To mój pierwszy raz z tymi nićmi i bardzo się polubiłyśmy :-) Całość wieńczy, tudzież kończy delikatny koralik przypominający kroplę żywicy (nie, to nie bursztyn :-). Mamy więc bardzo naturalną pracę, o taką:




którą zgłaszam na wyzwanie HAWAJE ALOHA w Art-Piaskownicy:


Dzisiaj to już wszystko. Cieszę się, że podoba Wam się moje niebiesko-różane pudełko :-), dobrze sprawdza się także w użyciu.  Bardzo dziękuję za wszystkie tak miłe komentarze, bardzo, bardzo.
Na tym kończę, pozdrawiam Was bardzo serdecznie i do zobaczenia wkrótce

Justyna


26 komentarzy:

  1. Świetne naturalne kolczyki i sesja zdjęciowa również :)
    pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Są przepiękne, mają śliczny kształt- nie mogę się napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł na te koraliki, podoba mi się ogromnie Twoja interpretacja tematu, zdjęcia są przepiękne!!! ^_^

    OdpowiedzUsuń
  4. Justynko,kolczyki są rewelacyjne i taki prosty wzorek,a koralik dopełnia całości 😃
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne, w bardzo letnim i wakacyjnym kolorze! pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Justynko piekne te kolczyki , uwielbiam Twoja frywolitke pod każda postacią.
    Miłego dnia życzę

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne kolczyki w pięknym otoczeniu :-)

    Dziękuję za wizytę i komentarz u mnie, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne kolczyki a wisiorki to jak wisienka na torcie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Justynko kolczyki są świetne i bardzo mi się podoba wzór i połączenie kokosu z frywolitką
    Powodzenia w wyzwaniu życzę i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze, że chociaż wyzwania są tropikalne, bo innych tropików nie pamiętam tego lata;-) Takie podobne kolczyki mi właśnie dyndają i kuszą kota, te są równie piękne i ja tam bym się nie przyznawała, ze to nie bursztyn;-) Powodzenia w wyzwaniu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym bursztynem, to chodziło o to, żeby się nie kojarzył z Bałtykiem, tylko oceanem. A poza tym to mi się przypomniało, jak ktoś nie miał przekutych uszu i jak mówił "nie, frywolitka to nie dla mnie". Ach te blogi, tylko mącą człowiekowi 😇. Pozdrawiam serdecznie ☺

      Usuń
    2. a mojego kota nie kuszą... leniwiec może spać koło nitek! ;D

      Usuń
  11. Ja, w przeciwieństwie do Oli, tegorocznych tropików mam powyżej uszu, ale wszystko co kokosowe uwielbiam. Piękne kolczyki!
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  12. UWIELBIAM takie kolorki... naturalne, w brązach, beżach... cudowności :) pięknie wyglądają w Twojej kolczykowej kompozycji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne kolczyki na pewno zrobią furorę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne kolczyki:) Dziękuję za udział w zabawie Ar Piaskownicy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hawaje kojarzą mi się z rękodziełem, nigdy tam nie byłam, ale interesuję się jedną techniką. A w kolczykach jeśli to bursztyn, czy tam nie bursztyn, w każdym razie piękny, to na pewno te kamienie w środku pochodzą z hawajskich wulkanów ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. śliczniaste!

    PS. "denaturat" już opublikowany ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Niezwykłe, urocze :) Dziękuję za udział w wyzwaniu ArtPiaskownicy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Interesujące:) dziękuję za udział w wyzwaniu Art-Piaskownicy:)

    OdpowiedzUsuń