niedziela, 18 września 2016

Malinowe lato :-)

Witajcie :-)
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać, moją próbę zatrzymania, utrwalenia na dłużej smaku lata, z jakim niewątpliwie kojarzą mi się maliny. Osobiście je uwielbiam, ten smak, ten zapach …. Oczywiście najlepsze są te zrywane prosto z krzaka, ale wiadomo, nie każdy ma je dostępne na wyciągnięcie ręki. Często zatrzymujemy ich smak przygotowując sok malinowy, który zimą możemy dodać np do herbaty. Ale nie będzie tutaj o przetworach, a o frywolitce :-) Zrobiłam bransoletkę, tzw gąsieniczkę (to dość popularny wzór, bardzo pomocny filmik TUTAJ) z pięknego błękitnego kordonka i koralików - duże to jaspis (to już ostatnie), a  drobne to Toho Round - inside sapphire hyacinth lined. Czyli wszystko jasne, więc czas na prezentację. Zdjęcia w promieniach zachodzącego słońca :-)


Ten wzór rzeczywiście przypomina gąsienicę, bo poszczególne warstwy na siebie zachodzą i dodatkowo są uwypuklane przez koraliki :-)


a może na takich zdjęciach będzie lepiej widać




Wzór bardzo mi się spodobał, więc powstaje kolejna bransoletka. Dodam tylko, że to prosty wzór. Nawet początkująca frywolitanka sobie poradzi, bo należy umieć zrobić tylko kółko :-) a Tatiana na swoim filmie doskonale wszystko tłumaczy :-) a reszta to odrobina cierpliwości.

To wszystko na dzisiaj, pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających

do zobaczenia

Justyna

29 komentarzy:

  1. Śliczna malinowa bransoletka! Malinki na krzaczkach mam i teraz;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Justynko kiedyś się skuszę, narazie chodź za mną jakaś kolejna prosta śnieżynka. Wieczory robią się dłuższe, więc przysiądę 💝
    Piękną zrobiłaś bransoletkę

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna! Wydaje się bardzo zaawansowana i pracochłonna, a wyszła perfekcyjnie! No i cudne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O widzisz - właśnie jem maliny. A bransoletka jest bardzo efektowna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna. Kolorek też mi się podoba. Wzorek fajny.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie w ogródku już po malinkach. Śliczna, chociaż "na bogato" ale w przypadku Twoich frywolitek, to nic mi nie przeszkadza, "kupuję" wszystkie:-) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy ja kiedyś przestanę zazdrościć tych frywolitkowych cudów? Piękna bransoletka jak zwykle u Ciebie. Masz cierpliwość do tych pikotek. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie jak u Oli już po malinach, ale jeszcze na ryneczku można dostać:)
    bransoletka świetna, wzór zapisałam przyda sie:)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Justynko cudna ta bransoletka, Jak dla mnie wyższy stopień wtajemniczenia frywolitkowego.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. CUDEŃKO!! Ja mam to szczęście, że maliny mam na wyciągnięcie ręki:) Soczki na zimę też są! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj piękna!!! Chyba się kiedyś skuszę, ale na razie ruszyłam z ozdobami świątecznymi i kończę Renulkową Wiosnę 2016 i na więcej nie mam czasu
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Co jak co, ale na łatwą wcale nie wygląda :) Jest za to niezwykle piękna, a to połączenie kolorów bardzo trafione :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale śliczna, ten malinowy dodatek robi świetną robotę:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Prześliczna, i te kolory tak ładnie dobrane. bardzo podobają mi się też zdjęcia z różą - takie nostalgiczne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna bransoletka i bardzo pracochłonna. Gratuluję wytrwałości w jej supłaniu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna bransoletka, widać, że włożyłaś w nią dużo pracy :) Te duże koraliki skojarzyły mi się z kasztankami :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie zatrzymałaś lato , cudna ta twoja bransoletka :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Justynko Kochana, muszę przyznać, że zamurowało mnie i to kompletnie, że przez chwilę, nie wiedziałam co powiedzieć hihih :) Bransoletka jest przepiękna i jakże perfekcyjnie wykonana !!! Na prawdę zrobilaś wspaniała robote! Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  19. bosze jakie cudo o rany podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękna, i pracochłonna 😀

    OdpowiedzUsuń
  21. świetny ten grubasek!
    to mówisz, że początkująca sobie poradzi.....

    to idę sprawdzić ;-D

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudowna gąsieniczka :)Kolory pięknie ze sobą kontrastują :)) Też bardzo lubię maliny i herbatę z dodatkiem soku :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Istne cudo :) po prostu przepiękna :) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Rzeczywiście przypomina gąsienicę, taką bardzo uroczą , jest obłędna ! :) Kolory są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bransoletka jest prześliczna! Niesamowity efekt, aż wierzyć się nie chce że to "łatwizna" :-).

    OdpowiedzUsuń