Z papieru po godzinach / paper after hours
▼
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żywica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żywica. Pokaż wszystkie posty
sobota, 7 listopada 2020

Ocalić od zapomnienia :-)

›
czyli co zrobiłam ulubionej bransoletce. A jak wiecie, ja bardzo biżuteryjna jestem, uwielbiam robić, nosić i uwielbiam niebieski kolor w ka...
14 komentarzy:
niedziela, 18 października 2020

"Ze mną można tylko pójść na wrzosowisko

›
 i zapomnieć wszystko" tak to chyba leciało w piosence "Starego Dobrego Małżeństwa". Ojeju kiedy to było, ale .... nie będę W...
19 komentarzy:
środa, 10 czerwca 2020

Niekończąca się opowieść :-)

›
czyli kontynuuję temat dmuchawców. No co ja zrobię jak fascynuje mnie ich ulotność, delikatność, a z drugiej strony siła, która powoduje, że...
16 komentarzy:
piątek, 5 czerwca 2020

Małe co nieco ...

›
KAWY :-) Tak bym mogła sparafrazować słowa Kubusia Puchatka, bo tak jak on uwielbia miodek, tak ja kocham kawę. Piję sporo, bo lubię, ale ni...
14 komentarzy:
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Moje zdjęcie
Klimju
Nie wiem co powinnam tutaj napisać. Jestem jaka jestem, wszelkie prace ręczne sprawiają mi przyjemność i są odskocznią od dnia codziennego, i chętnie się z Wami nimi podzielę. I już :-) Gdyby Ktoś chciał się ze mną skontaktować proszę pisać na: klimju917@gmail.com
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.